Jak się zgubił w górach to zaczeli o nim mówić (może to nowa świecka tradycja na robienie wokół siebie szumu) no bo nad pracą w IPN lepiej zaciągnąć kurtynę milczenia.
Jak się zgubił w górach to zaczeli o nim mówić (może to nowa świecka tradycja na robienie wokół siebie szumu) no bo nad pracą w IPN lepiej zaciągnąć kurtynę milczenia.
pozdrawiam
Marek
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)