A mi się zdaje,ze to media lubią nakręcać takie tematy i nie szukałbym wszędzie podstępów i spisków. Zdaję się, że te parę lat temu spotkałem ich w Beskidach Wschodnich i nic nie wskazywało, że zaginęli, jeno w kraju chcieliby wiedzieć, gdzie oni są i co robią. Przyznam szczerze, że jak jadę gdzieś w UA to nie po to, żeby wszyscy wiedzieli gdzie i do kiedy będę. Po prostu jadę, gdzie i na ile często sam nie wiem. Po prostu mówię, że do miesiąca powinienem wrócić i tyle...