Pokaż wyniki od 1 do 10 z 22

Wątek: Mohikanie w Bieszczadach

Mieszany widok

  1. #1
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Mohikanie w Bieszczadach

    Hmm nie żebym była wścibska czy ciekawa;-))ale z kim Krzychu tam był?;-)))
    No dobra...deszcz deszcz i deszcz.
    W końcu przestało padać?;-)))
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  2. #2

    Domyślnie Odp: Mohikanie w Bieszczadach

    26.07.2010r. - poniedziałek
    Prognozy dalej kiepskie. Nie należy im wierzyć, bo jak to prognozy, nie zawsze się sprawdzają... Po przebudzeniu biegnę więc z nadzieją na balkon... Widoku na Smerek ciągle brak. “Mokra szmata nad głową zastępuje nam niebo”.
    Pozostaje realizować plan B. Pojedziemy szlakiem „architektury drewnianej”. Ruszamy ze Strzebowisk, przez Ustrzyki Górne (pamiętam jeszcze, gdy były tam tylko dwa sklepy i żeby mieć chleb na weekend trzeba było stanąć w kolejce w piątek o świcie) do Smolnika.
    W Smolniku mamy szczęście, cerkiew jest otwarta, udaje nam się zobaczyć ją nie tylko z zewnątrz.
    Kolejny przystanek to Lutowiska. Nie ma tu już cerkwi, a obok zachowanego częściowo cmentarza stoi jedynie jej miniatura. W Lutowiskach rodzinka uzupełnia zapasy słodyczy, a ja oglądam ruiny synagogi.
    Ruszamy w kierunku jednego z końców świata - do Michniowca - udowadniając po drodze Straży Granicznej, że bagażnik naszego samochodu jest pusty. W Michniowcu większe wrażenie niż cerkiew (zamknięta) wywołują w nas domy, a wręcz chaty, bróg i wrak samochodu wrośnięty w krajobraz...
    Czas tu się zatrzymał...
    Wolno jak biegnący tu czas (i jak pozwala na to dziurawa droga) ruszamy do Bystrego. Tutaj cerkiew od razu zwraca uwagę swoją wielkością. Na dodatek jest otwarta, a sympatyczny Pan wewnątrz wiele o niej opowiada. Pusty ikonastas wygląda ponuro, wewnątrz cerkwi znajduje się jednak sporo “eksponatów”, które warto zobaczyć. Jak się dowiadujemy większość zwiedzających przyjeżdża tu jednak tak jak my w czasie złej pogody, dni słoneczne spędzając na szlakach. Oglądamy niewielki cmentarz i udajemy się w kierunku Czarnej.
    Zastajemy zamknięte drzwi. Opis głosi, że: “Świątynia jest jednym z nielicznych już reprezentantów nurtu klasycyzującego w drewnianej architekturze”, obok cmentarz, dwonnica, kapliczka, tablica- pomnik “W 50 rocznicę przymusowego wysiedlenia z Ojcowizny ludności Polskiej...”. Dzieci nie wysiadają już nawet z samochodu.
    Kolejny przystanek to Żłobek. Malutka i też niestety zamknięta cerkiew. Pada deszcz - wysiadam tylko ja. Zapisuję kolejny widok do przypomnienia przy kominku w zimowe wieczory.
    Cerkiew w Rabem jest otwarta, co zachęca nas wszystkich do jej zwiedzenia. Wewnątrz Pan upomina się o datki... To wyjaśnia fakt, że otworzył cerkiew dla zwiedzających.
    Ładnie położona na wzniesieniu i ciekawie wyglądająca z zewnątrz jest cerkiew w Hoszowie - kolejny “przystanek” naszej podróży. Oglądamy ciekawy styl cerkwi, a dzieci urządzają wyścigi patyczków na rzeczce rzucając je na wodę z pobliskiego mostku.
    Następny “punkt programu” przed obiadem to Jasień. W Jasieniu wstępujemy do Sanktuarium Matki Boskiej Bieszczadzkiej, po czym udajemy się na pobliski cmentarz.
    Po co na cmentarz?
    U Pani Zosi, u której mieszkaliśmy trafiłem na książkę “Majster Bieda czyli zakapiorskie Bieszczady” Andrzeja Potockiego. Książki wcześniej nie znałem, a ponieważ traktuje o ludziach, napisana jest tak, że dobrze się czyta i na dodatek pogoda była “barowa” (w tym przypadku książkowa) - wciągnęła mnie. Zamówiłem sobie nawet najnowsze wydanie w księgarni internetowej, żeby na mnie czekało po powrocie. Jako zakapiorów autor ujął szeroki wachlarz postaci, definiując w ten sposób równie szeroko znaczenie słowa. Z zakapiorów - artystów śmieją się miejscowi i mają swoje zdanie na temat wielu opisanych postaci... Jest już nawet karczma Zakapior. Ale mniejsza o to. Pierwszą opisaną w książce postacią jest właśnie Majster Bieda, czyli Władek Nadopta, moim zdaniem do zakapiora mu daleko. Postać autentyczna. Ponieważ wychowałem się m.in. na piosenkach WGB i często zastanawiałem się “skąd przychodził, kto go znał, kto mu rękę podał kiedy?”, postanowiłem odnaleźć grób człowieka - legendy. Grób ten znajduje się właśnie w Jasieniu.
    W Jasieniu jak się okazuje jest też grób “Francuza”, kolejnej postaci opisanej w książce, co wzbudziło nasze lekkie zdziwienie, bo autor wyraźnie “umiejscawiał” go w Moczarach.
    W wydaniu drugim książki autor popełnił błąd, który poprawiony jest w wydaniu trzecim “znacznie poszerzonym”, które posiadam.
    Ustrzyki Dolne - obiad.
    W drodze powrotnej prawie odruchowo uwieczniłem cerkiew w Stefkowej, a ponieważ zmęczenie zaczęło dawać się we znaki współtowarzyszom więcej postojów nie było.
    No... poza jednym. Tylko bardzo się nie śmiejcie...
    Mimo wielu pobytów w Bieszczadach, niedawno dopiero doczytałem, że w miejscowości Bóbrka istniała jedna z najstarszych kopalni ropy naftowej na świecie - obecnie muzeum.
    Znalazłem Bóbrkę na mapie i przez niniejszą Bóbrkę przebiegała nasza podróż powrotna. Na samo zwiedzanie było już za późno, ale skoro byłem “tak blisko” chciałem umiejscowić sobie w pamięci położenie kopalni. Ku mojemu zdziwieniu w Bóbrce nie było żadnych oznaczeń, dot. kopalni. Z daleka zobaczyłem stare szyby i tam skierowałem samochód ze zmęczoną już rodzinką. Dojechaliśmy do... kamieniołomu. Żona i dzieci nie wysiadali już z samochodu. Ja “cyknąłem” kilka zdjęć i zasięgnąłem języka u “miejscowych”.
    Okazało się (co potem zweryfikowałem, bo miejscowi nie byli pewni), że Bóbrka tak, ale nie ta, tylko inna. Właściwa położona jest niedaleko Krosna i Dukli.
    Wróciliśmy do Strzebowisk przez Solinę (krótki spacer wśród straganów) i Terkę...

    Jak tak teraz analizuję... To strasznie długi ten dzień był...

    IMG_1810.JPGIMG_1821.jpgIMG_1854.jpgIMG_1865.jpgIMG_1875.JPGIMG_1897.jpgIMG_1956.JPGIMG_1966.JPGIMG_1980.JPGIMG_2005.jpg
    Ostatnio edytowane przez tidżej ; 22-08-2010 o 19:06
    Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. ostatni mohikanie
    Przez marekm w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 20-04-2004, 09:29

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •