to ja wrzucę przepis na wereniki po szczerbińsku (zdjęcia Kasi):
- wareniki należy kupić mrożone w magazinie
- zagotować wodę w kociołku na ognisku i ugotować wareniki:
- w miedzy czasie na kuchence upiec skwarki z kiełbasy (kupionej oczywiście w magazinie) z cebulą
- i kluczowy punkt! gdy pierogi są już praktycznie ugotowane, to kociołek musi się przewrócić i wareniki muszą się wylać na ziemię. jeśli kociołek sam nie chce się się przewrócić, to trzeba mu pomóc (potrzebna ilustracja jak to wygląda po wypełnieniu tego punktu!).
- wareniki pozbierać i wypłukać w strumyku, ale nie za dokładnie.
- podawać z (prócz listków, paprochów, gałązek) upieczonymi skwarkami z kiełbasy i cebulą
- pycha!
a tak wygląda wersja beta wareników (przyrządzona bez kluczowego punktu):
![]()



Odpowiedz z cytatem