Czyli wygląda mi to tak pokrótce na tradycyjne placki ziemniaczane z nadzieniem jak do pierogów "ruskich".
Az mi ślinka leci.
Chyba to zrobię w niedzielę na obiad, bo proste a na pewno smaczne.
Pierogi ruskie tak ogólnie to uwielbiam.
B.
Czyli wygląda mi to tak pokrótce na tradycyjne placki ziemniaczane z nadzieniem jak do pierogów "ruskich".
Az mi ślinka leci.
Chyba to zrobię w niedzielę na obiad, bo proste a na pewno smaczne.
Pierogi ruskie tak ogólnie to uwielbiam.
B.
Jezeli moge,
proponuje do farszu miast zwyklej , dodac zielonej cebulki.
A co do ruskich, hi,hi ,hi do farszu :
Ugotowac ziemniaki w mundurkach , obrac i dopiero zgniesc i jeszcze, jesli mozna , proponowalbym cebulke podsmazyc do zeszkliwienia i taka wkomponować w strukture farszu
przepraszam,ktos pisal o niedzieli,totez...![]()
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Moze tak
Jest to wyzwanie dla slaskiej kuchni...
Pomiedzy:wunsztem,krupniokiem,rzymlokiem i kufelkiem dwulitrowego lagera ...taak...
Pomarzylem sobie.
A na marginesie...sobotni koncert HEY i pierogi !
Kompozycja prosto z plocien siedemnastowiecznych malarzy niderlandzkich.![]()
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)