A co z tymi florenckimi??
A co z tymi florenckimi??
WUKA
www.wukowiersze.pl
Moze tak:
Jako bardowi nieobce sa slowa-"... nie odrazu ,mila ,nie od razu.."
Otoz, po nocnych rozmowach z komandirem 3 KIMB doszliśmy do wniosku,ze przepis pierogow florenckich zostaje utajniony.!!!
Jego upublicznienie bedzie mialo miejsce w trakcie 3 KIMB-u.
Aha, w trakcie wykladu bedzie mowa o wplywie pierogow lisbonskich na stan zdrowia portugalskich odkrywców-czyt. Zeglarzy.
Tajne jak plan...
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
To Sie zgadza.
Troszke mi Sie jezyk posklejal od ciasta.
Dzieki,
Obywatelu Badz czujny.
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
No dobra...
Korzystajac z nieobecnosci komandira vel henek, ktory to rzucil Sie zdobywac Pikuja- przejsciem jesiennym,smiem zdradzic tajny sklad farszu.
Biorac pod uwage niebezpieczenstwa,ktore czychaja za progiem kazdego,napotkanego MAGAZINA moze wyprawa henka trwac i trwac...i tutaj termin trzeciego RIMB-a jest w niejakim zagrozeniu:)
wiec,
Mowa o toskanskim specjale...
Farsz:
Swieze listki bazylii,
To samo dotyczy szpinaku,
Ser slony kozi ( zastapi go popularna feta),
Jajko,
Zabek czosnku,
Lyzka oliwy,
Pieprz ,a dla niektorych jeszcze troszke soli
Szpinak,bazylia,czosnek,jajeczko i oliwe dodajemy i dusimy, potem dodajemy serek(moze byc pociety w drobna kosteczke lub tez zgnieciony jak w " ruskich")
Proporcje - to rzecz indywidualna...
Podawac zalane cieplym maselkiem i oczywiscie posypane parmezanem.
Smacznego.
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)