A znacie już plany na niedzielę?
Tylko wyjazdy? Czy jakieś przedłużające się śniadanie/Bieszczadników rozmowy?
Ja będę niedaleko już od 1.10., ale dopiero w niedzielę (10.10.) "po śniadaniu" się uwolnię i jeśli zdążę chętnie uścisnę forumowiczów dłonie.