Strona 10 z 21 PierwszyPierwszy ... 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 20 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 91 do 100 z 216

Wątek: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2011
    Rodem z
    Piastowy
    Postów
    571

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez tomas pablo
    w rzeczonej Boberce byłem w kwietniu ...!
    Czyli istnieje prawdopodobieństwo spotkania w Boberce Polaków! Jakieś 0,0000... procenta
    Cytat Zamieszczone przez tomas pablo
    Ale ten magazin to w tym murowanym budynku w okolicach szkoły był ?.
    to pewnie ten, co był przy drodze, co nam zamknęli i na nieotwieralnego wyglądał, a ten co my przy nim pili piwo i jedli warkocz, to jest przy końcu wsi po prAwej stronie, kawałek od drogI, blisko naszej kwatery
    Cytat Zamieszczone przez tomas pablo
    ..widzieliście dom /w budowie/ , którego elewacja zrobiona była z butelek po szampanie ?
    ja nie zauważyłem , ale ja kiepski spostrzegawczo jestem a i tą moją marną spostrzegawczość wyczuliłem na szukanie magazinów i starych chat


    Ech, ile to jeszcze zostało 'roboty': pchanie rowerów po łące, przeprawy przez Dniestr, cerkwie, kgr, nocleg u nieświętych Mikołajów, strefa kibica na Orowym Wierchu, mistyczny mnich, darowana dziewczynka, magaziny, pogranicznicy, pasjonująca rozmowa z ks. Jackiem itd.
    ..ale to w przyszłym tygodniu
    Ostatnio edytowane przez Miejscowy ; 15-06-2012 o 13:46

  2. #2
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2011
    Rodem z
    Piastowy
    Postów
    571

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    wstaliśmy wcześnie rano, rześcy, zero kaca, czyli bimber przedni był, czyli pić piwa nie ma potrzeby, więc uznaliśmy, że butelkowe zostawimy Wasylowi (żeby nie dźwigać), a puszkowe weźmiemy na drogę. Dziwnie później wyszło, bo wypiliśmy je (żeby nie dźwigać) pod magazinem, do którego nie weszliśmy.
    No to co? zjeść by jakieś lekkie śniadanko i w drogę! Zaczęliśmy się pakować a ja się zastanawiałem co by tu zjeść; może kromkę jaką, może zupkę z proszku - lekkie śniadanko. Lekkie śniadanko?!
    WASYL! LITOŚCI!!
    Dostaliśmy dwie kopiate misy ziemniaków z mięsem na menisku! i ogórki te co wczoraj.
    Tłumaczyliśmy się, że przed ósmą nie jemy takich sutych porcji, a Wasyl na to, że jakbyśmy wstali o piątej i trochę pokosili...
    Ja wmusiłem w siebie jakąś 1/3 porcji, do dziś mam dość ziemniaków..
    Dziewczynki natomiast zjadły wcześniej całe porcje ze smakiem..
    Daliśmy Wasylowi 'co łaska' i pożegnaliśmy się.
    Gościna u Wasyla była bardzo ciekawa, mieliśmy możliwość poznania jak żyje typowa ukraińska rodzina na pograniczu, jak olbrzymia różnica jest między gospodarstwami po jednej i po drugiej strony granicy, gospodarstw będących tak blisko siebie.
    Rozmawialiśmy z Wasylem na różne tematy, między innymi o perspektywach życiowych młodzieży (wg Wasyla nieciekawych), w pewnym momencie spytał czy nie szukam żony - ot jeden z kilku motywów, z którymi zetknęliśmy się i z których wynika, że ciągnie ich do lepszego życia, życia z bieżącą wodą np.

    No to pojechaliśmy, zaczął się drugi, bogaty w atrakcje dzień.
    Przed weekendowym wyjazdem (właśnie zaopatrzyłem się w Medoffa) opiszę już tylko spotkanie z Natalką, czyli moje ulubione spotkanie pod magazinem.
    Przejeżdżaliśmy przez jedną z wielu wsi wypatrując magazinu, zauważyłem, że z dala od drogi jest jakaś buda, przed którą siedzą ludzie, zanim zdążyłem zapytać zawołali mnie, to ja zawołałem Henka: chyba mamy magazin.
    Mamy. Kupiliśmy piwo i siedliśmy z nimi przy stole
    DSC034602.jpg
    Natalka, to dziewczyna po prawej stronie (sprzedała nam piwo).
    - a gdzie wasza Natalka? - spytała, gdy powiedziałem jej, że z też Natalką chodzimy po górach.
    Grali w Duraka, rozdali nam karty, ale nie do końca łapali my, co koza, co atu. Uznaliśmy więc, żeby zagrali bez nas, a my poduczymy się patrząc.
    Tak wesołych ludzi nie spotkałem na Ukrainie, cały czas się śmiali:
    - Tuz!
    - Ty mendo!
    - hahaha
    Zawodnik w środku, chwalił się, że litr samogonu spokojnie jest w stanie wypić.
    Dziewczynka ma na nogach klapki i skarpetki - większość miejscowych tak chodziła.
    W końcu nie zagraliśmy w duraka, piwo w międzyczasie się wypiło i ruszyliśmy ku następnej przygodzie.
    Ostatnio edytowane przez Miejscowy ; 15-06-2012 o 12:44

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    dom z flaszek był kawałeczek za magazinem. Budowniczy skupował je od cyganów. Kawałek za chatą Wasyla / w kierunku zastawy i cerkwi/ był płot , którego niby fundament był z kolei z flaszek ale po wódce.
    W Boberce byłem coś 8 dni....mili, wspaniali, prości ludzie !!! / smak boberkowego bimbru czuję do dziś , resztkę, którą mnie obdarowano ....wypiła Buba za smakiem ! /

  4. #4
    Bieszczadnik
    Na forum od
    04.2011
    Rodem z
    Piastowy
    Postów
    571

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez tomas pablo Zobacz posta
    W Boberce byłem coś 8 dni....mili, wspaniali, prości ludzie !!! / smak boberkowego bimbru czuję do dziś
    8 dni w raju; o raju też będzie, tyle że w Potoku . trza będzie jeszcze odwiedzić Boberkę..

  5. #5
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez tomas pablo Zobacz posta
    smak boberkowego bimbru czuję do dziś , resztkę, którą mnie obdarowano ....wypiła Buba za smakiem ! /
    i to z jakim smakiem!!! byl przepyszny! dzieki Tomek ze nam troche zostawiles!
    a wogole to moj pierwszy samogon w zyciu pilam wlasnie w Boberce, 15 lat temu
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    bodajże 15.08 na terenie b. wsi Dydiowa jest zjazd byłych mieszkańców i potomków. Wyruszają z Boberki właśnie...wspaniałe widoki na B. z drugiej strony Sanu !!!
    aha- jednego z owych chłopców ze zdjęć rozpoznaje .... napierniczał przez cały poniedziałek wielkanocny w dzwony cerkiewne....

  7. #7
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Zanim dotarliśmy do Boberki przyszło nam przejechać całą długość wsi Jabłonka Wyżna. Leży ona dokładnie 10 km na wschód od Tanawy Niżnej czyli od miejsca ostatniego majowego Kimbowania. Kto był ten wie.
    Tak, tylko 10 kilometrów, tak blisko, a tak daleko, zupełnie inny świat.
    obrazek zarejestrowany w środku tej wsi na głównej drodze.
    .
    hm12_3165.jpg
    .
    Taki zwykły obrazek, gdzie z jednej strony człowiek na rowerze a z przeciwka świnia na spacerze. (a co to nie wolno z kabanem po lesie spacerować ? - jak pytał Pawlak)
    Z jednej strony obrazki jak z minionych wieków, a z drugiej strony w tej samej wsi po oczach bije błyszczące bogactwo przyozdobionej cerkwii
    .
    hm12_3169.jpg
    .
    W Jabłonce Wyżnej Slavko porozmawiał ze swym znajomym który porządkował cmentarz i tak się zagadał, że zapomniał spytać o ten z pierwszej wojny który jest naznaczony na mapie Krukara.
    A potem poszło jak spłatka, krótka wizyta w magazinie , jeszcze trzy górki i jesteśmy u celu pierwszego dnia czyli we wspomnianej Boberce

    hm12_3178.jpg
    .
    Zachodzące słońce malowało piękne widoczki doliny Sanu.
    Rozłożeni na trawie łykaliśmy je dużymi chaustami.
    Krowy ze zdziwieniem popatrzyły przez chwilę w naszą stronę i kontynuowały jedzonko.
    .
    hm12_3182.jpg
    .
    W oczekiwaniu na obiecane płyny upijaliśmy się obrazkami z cerkwią w roli głównej.
    Ta w Boberce, bardzo mi się podobała
    hm12_3179.jpg
    .
    a potem kwatera i rozprawianie o wszystkich problemach świata z naszym gospodarzem.
    W trakcie tych rozmów padła informacja o Polakach to tu przyjeżdzali naprawiać pomniki na cmentarzu, a potem bimbru we wsi brakło.
    hm12_3186.jpg
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 15-06-2012 o 16:06

  8. #8
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Ale mi się ta Wasza wycieczka podoba, ale podoba...wrrr....wrrr....
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Heniu !...nie wierz w te wioskowe ploty ...! Były nas 3 osoby / w tym 2 to abstynenci / - a ja....NIE wypiłem całego bimbru !!! , za to W. wówczas nie trzeżwiał ni na chwilę...cóż , święta były...

  10. #10
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    Ale mi się ta Wasza wycieczka podoba, ale podoba...wrrr....wrrr....
    Ty nie rób "wry", tylko zabieraj rower i w drogę. Ja już swój myję z błota i jedziemy po śladach

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. A może tak ?
    Przez mniszek w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 30-10-2009, 15:31
  2. Tak sobie pojechałem...
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 21-04-2008, 18:15
  3. 29.04 „Wyjedź ze mną już teraz, przeciez tak blisko je
    Przez Szaszka w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 14-05-2003, 22:48
  4. Zaczne tak...
    Przez Aleksandra w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-09-2002, 12:22

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •