Strona 5 z 21 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 15 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 216

Wątek: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ...
    Kolejny przykład jaki wrzucam dotyczy m. SZERBIN ( Щербин )
    Cóż to za miejscowość,.... Wystarczy przesunąć się 10 km w lini prostej od Wołosatego.
    Przecież to tak blisko a tak daleko
    ...O tym w następnym odcinku
    Dobrze , dobrze ... ale ja się nie mogę doczekać następnego odcinka.:) i bardzo mnie frapuje ; co oznaczają ? te przerywane żółte kropki w ciągu czerwonego szlaku.
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  2. #2
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    Dobrze , dobrze ... ale ja się nie mogę doczekać następnego odcinka.:) i bardzo mnie frapuje ; co oznaczają ? te przerywane żółte kropki w ciągu czerwonego szlaku.
    Co oznaczają żółte kropki na kolejowym szlaku pomalowanym czerwoną kreskę ?
    Odpowiedź już padła bo dlugi napisał :
    Bym powiedział że tunele. Wygląda że pociągowa wycieczka się szykuje
    I o to właśnie chodzi, to jest właśnie największa atrakcja okolic miejsca oznaczonego na mapie jako Szerbin.
    A dokładnie tunele i wiadukty na tej linii pamiętającej czasy Franciszka Józefa.
    Ruszajmy więc w podróż

    .
    Pociąg podmiejski zwany przez miejscowych "elektriczką" rusza z Mukaczewa i kieruje się na północ w stronę grzbietu Karpat.
    Trzymając się ściśle rzeki Uż podąża w górę jej biegu aż do wsi Użok , znanej ze swej perełki w postaci cerkiewki gdzie mozolnie wspina się w górę przekraczając drogi wyniosłymi wiadukatmi
    .

    .
    tylko po to aby zakosami żywcem przypominającymi serpentyny wcisnąć się w kolejne tunele
    .

    .
    Jazda pociągiem dostarcza niebywałych wrażeń , bo nigdy nie wiadomo w którą stronę ten wąż się wywije.
    Trzeba opanować trudną sztukę otwierania okien (większość jest zablokowana płaszczyzną pleksy) i wtedy próbować się wstrzelić
    w odpowiedni kierunek, co by zrobić najlepsze zdjęcie.
    Miejscowi patrzą ze zdziwieniem i politowaniem gdy biegamy od okna do okna.
    Wreszcie pociąg z mozołem pokonywujący setki metrów przewyższeń dociera na stacyjkę Szerbin.
    .

    .
    Nikt tu nie wysiada i nikt nie wsiada. Dlaczego ?
    (o tym potem)
    My skupiamy się na kolejnym okazałym wiadukcie pilnowanym przez człowieka pod bronią.
    To taki odchodzący relikt zamierzchłych czasów , gdy władza radziecka pilnowała tych obiektów przed kradzieżą (?)
    Dziś tylko nieliczne z tych budek są zasiedlone przez tych "ptaszków"
    .

    .
    Gdy spojrzymy na ten sam wiadukt od dołu wrażenie się potęguje , a wzrok ucieka do nieba.
    Jakże wspaniale musiało to wyglądać w wersji oryginalnej (kamiennej) zastąpionej teraz prze beton

    .
    tu jeszcze jeden obrazek pokazujący połączenie starego z nowym
    .

    i to nie koniec opowieści o Szerbinie.
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 04-05-2012 o 21:56

  3. #3
    Bieszczadnik Awatar Kusto
    Na forum od
    09.2010
    Rodem z
    Zgierz
    Postów
    287

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Też o takich planach słyszałem, ale nie udało mi się znaleźć jakiegokolwiek sensownego potwierdzenia.
    Nie pozostaje nic innego jak włożyć między bajki takie "informacje"
    Zresztą bardziej interesuje mnie dzień dzisiejszy niż historyczne dywagacje.
    Dzień dzisiejszy pogranicza jest pełen ciekawostek wart odkrywania. W wolnej chwili wrzucę ciąg dalszy, chociaż wiem ze mało kogo to interesuje.
    ...być może ale garstka zainteresowanych zawsze jest

  4. #4
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    To jest kura , panie generale ! - wyrwało mi się spontanicznie.
    Jaki generał ? , jaka kura ?


    Pusto i cicho na dworcu kolejowym w Niżankowicach. Nikogo nie ma.
    Kura , która już zasiedziała dworcowe ławki ze zdziwieniem spojrzała w naszą stronę jakby nie wierząc że ktoś jej przeszkadza.
    Mój generał, a raczej adiutant w osobie Czerwonego Kapturka też dziwnie spojrzał na mnie.
    Cóż się tak wydzierać na widok kury ?
    Uspokojony że życie nie zamarło całkowicie na stacyjce, ruszyłem oglądać świeżo i pięknie pomalowany obiekt.
    Ten świeży kolor lilla-róż sugerował że Krysia maczała w tym palce i od razu przyszło mi na myśl że
    każdy dworzec powinien być malowany na inny kolor. Podróż pociągiem byłaby wówczas jak w bajce.
    .

    .
    Ten zapomniany dworzec na końcu tamtego świata ma wyjątkowo dużo torów,
    w tym ten środkowy, najciekawszy bo składający się z czterech szyn.
    Gówniarzem będąc pędziłem tędy słynnym naonczas międzynarodowym pośpiechem Warszawa - Zagórz
    Czy ktoś jeszcze pamięta ?
    .

  5. #5
    Bieszczadnik
    Na forum od
    05.2006
    Rodem z
    Poznań/Szczecin
    Postów
    713

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Jasne ze pamietam jechalem co najmniej dwa razy na odcinku Zagorz - Przemysl, pamietam chwile grozy jak sie wychylilem
    przez okno na zakrecie a tata pokazywal mi soldatow stojacych na schodach na koncach pociagu z bronia, a przynajmniej tak to
    zapamietalem. Ale przekraczania granic zupelnie nie pamieta, mialem pare lat raptem.... Kurde, ma ktos jakiekolwiek zdjecia z
    tamtejszego pociagu? (wiem, nie mozna bylo, ale....)

    P.
    "There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs

  6. #6
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez Petefijalkowski Zobacz posta
    (...). Kurde, ma ktos jakiekolwiek zdjecia z
    tamtejszego pociagu? (wiem, nie mozna bylo, ale....)
    P.
    Jadąc tamtym pociągiem w Krościenku zrobiliśmy sobie parę zdjęć. Jakiś gorliwy kolejarz nas namierzył i skutek był taki że, pod eskortą dotarliśmy do Ustrzyk dolnych.
    Tam już czekał gazik WOP-u i odstawili nas na strażnicę. Zaczęły się przesłuchania , co, kto i dlaczego.
    Ot wykryli imperialistycznych szpiegów, którzy chcieli zachwiać spokój pokojowego Układu Warszawskiego.
    Ale, to teraz brzmi jak bajka. Może zwrócić się do IPN-u o rehabilitację ?

    Wrzucam z internetu niemiecką stronkę gdzie m.in zdjęcie starego przejścia w Krościenku
    .

    http://www.drehscheibe-foren.de/fore...58400,page=all

  7. #7
    Bieszczadnik Awatar creamcheese
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    799

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Jeździł przez Lublin, gdzie wsiadaliśmy z plecakami i koczując w przejściach dojeżdżaliśmy do Ustrzyk Dolnych...na terenie bratniego kraju na sąsiednich torach ustawione były pociągi towarowe skutecznie utrudniające obserwację szpionom (jakimi byliśmy zapewne). Pozdrawiam z łezką w oku

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar joorg
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Krosno
    Postów
    2,335

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    ...pędziłem tędy słynnym naonczas międzynarodowym pośpiechem Warszawa - Zagórz
    Czy ktoś jeszcze pamięta ?...
    Pamięta , pamięta...był rok 1970 pazdziernik ok 20-tego , ooo długo by gadać (pisać) , ale pociąg chyba był wtedy relacji Stróże W-awa, przez Zagórz... Chyrów ..Przemyśl ..Lublin.Na pewno nie był z Zagórza, bo jechałem z Krosna do Warszawy.
    ps ale ten temat .."międzynarodowego pociągu" był już tu na forum poruszany , łącznie z załączonymi zdjęciami.
    "dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
    Pozdrawiam Janusz

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    ech..to były czasy....nas zatrzymali , tzn. pociąg cały, bo ktoś otworzył okno i wywalił jakieś śmieci...

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar creamcheese
    Na forum od
    02.2012
    Rodem z
    Lublin
    Postów
    799

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Po otwarciu przez pasażera okna (często dla draki lub z przekory) czerwonoarmiści biegali z pianą na pyskach i szukali winnego ...pytam: i komu to przeszkadzało??!!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. A może tak ?
    Przez mniszek w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 30-10-2009, 16:31
  2. Tak sobie pojechałem...
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 21-04-2008, 19:15
  3. 29.04 „Wyjedź ze mną już teraz, przeciez tak blisko je
    Przez Szaszka w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 14-05-2003, 23:48
  4. Zaczne tak...
    Przez Aleksandra w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-09-2002, 13:22

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •