Za dużo to też nie wiem. Wiem tyllko od miejscowych z Michniowca że kiedyś dawno temu Łomnianska była łysa, a po szczycie jeździły cieżarówki. Tyle mniej więcej miejcowi wiedzą o górze pod którą spędzili blisko pół wieku swojego życia (bez roku). Bo tak jak słusznie Heniu zapodałeś: to tak blisko a jednocześnie tak daleko .... Z Michniowca wyszedłby do sołdata w niecałą godzinkę. A ja kiedyś z Michniowca z kolegą Rafałko cały dzień się bujałem żeby zobaczyć to "cudo". A tak na marginesie Heniu: Czy ten gościu na fotce nr 2 przy pomniku to nie jest właśnie Nasz Przyjaciel Rafałko ? (i na dodatek chyba targa mój ukochany 30 letni już plecak).
Znowu mnie zaszczepiłeś Heniu, muszę znowu ruszyć w te rejony ...