Pokaż wyniki od 1 do 10 z 216

Wątek: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

Widok wątkowy

  1. #11
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,249

    Domyślnie Odp: Tak daleko stąd, a tak blisko ...

    Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
    Dobrze , dobrze ... ale ja się nie mogę doczekać następnego odcinka.:) i bardzo mnie frapuje ; co oznaczają ? te przerywane żółte kropki w ciągu czerwonego szlaku.
    Co oznaczają żółte kropki na kolejowym szlaku pomalowanym czerwoną kreskę ?
    Odpowiedź już padła bo dlugi napisał :
    Bym powiedział że tunele. Wygląda że pociągowa wycieczka się szykuje
    I o to właśnie chodzi, to jest właśnie największa atrakcja okolic miejsca oznaczonego na mapie jako Szerbin.
    A dokładnie tunele i wiadukty na tej linii pamiętającej czasy Franciszka Józefa.
    Ruszajmy więc w podróż

    .
    Pociąg podmiejski zwany przez miejscowych "elektriczką" rusza z Mukaczewa i kieruje się na północ w stronę grzbietu Karpat.
    Trzymając się ściśle rzeki Uż podąża w górę jej biegu aż do wsi Użok , znanej ze swej perełki w postaci cerkiewki gdzie mozolnie wspina się w górę przekraczając drogi wyniosłymi wiadukatmi
    .

    .
    tylko po to aby zakosami żywcem przypominającymi serpentyny wcisnąć się w kolejne tunele
    .

    .
    Jazda pociągiem dostarcza niebywałych wrażeń , bo nigdy nie wiadomo w którą stronę ten wąż się wywije.
    Trzeba opanować trudną sztukę otwierania okien (większość jest zablokowana płaszczyzną pleksy) i wtedy próbować się wstrzelić
    w odpowiedni kierunek, co by zrobić najlepsze zdjęcie.
    Miejscowi patrzą ze zdziwieniem i politowaniem gdy biegamy od okna do okna.
    Wreszcie pociąg z mozołem pokonywujący setki metrów przewyższeń dociera na stacyjkę Szerbin.
    .

    .
    Nikt tu nie wysiada i nikt nie wsiada. Dlaczego ?
    (o tym potem)
    My skupiamy się na kolejnym okazałym wiadukcie pilnowanym przez człowieka pod bronią.
    To taki odchodzący relikt zamierzchłych czasów , gdy władza radziecka pilnowała tych obiektów przed kradzieżą (?)
    Dziś tylko nieliczne z tych budek są zasiedlone przez tych "ptaszków"
    .

    .
    Gdy spojrzymy na ten sam wiadukt od dołu wrażenie się potęguje , a wzrok ucieka do nieba.
    Jakże wspaniale musiało to wyglądać w wersji oryginalnej (kamiennej) zastąpionej teraz prze beton

    .
    tu jeszcze jeden obrazek pokazujący połączenie starego z nowym
    .

    i to nie koniec opowieści o Szerbinie.
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 04-05-2012 o 21:56

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. A może tak ?
    Przez mniszek w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 30-10-2009, 16:31
  2. Tak sobie pojechałem...
    Przez bertrand236 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 21-04-2008, 19:15
  3. 29.04 „Wyjedź ze mną już teraz, przeciez tak blisko je
    Przez Szaszka w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 14-05-2003, 23:48
  4. Zaczne tak...
    Przez Aleksandra w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-09-2002, 13:22

Tagi dla tego wątku

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •