Co oznaczają żółte kropki na kolejowym szlaku pomalowanym czerwoną kreskę ?
Odpowiedź już padła bo dlugi napisał :
I o to właśnie chodzi, to jest właśnie największa atrakcja okolic miejsca oznaczonego na mapie jako Szerbin.Bym powiedział że tunele. Wygląda że pociągowa wycieczka się szykuje
A dokładnie tunele i wiadukty na tej linii pamiętającej czasy Franciszka Józefa.
Ruszajmy więc w podróż
.
Pociąg podmiejski zwany przez miejscowych "elektriczką" rusza z Mukaczewa i kieruje się na północ w stronę grzbietu Karpat.
Trzymając się ściśle rzeki Uż podąża w górę jej biegu aż do wsi Użok , znanej ze swej perełki w postaci cerkiewki gdzie mozolnie wspina się w górę przekraczając drogi wyniosłymi wiadukatmi
.
.
tylko po to aby zakosami żywcem przypominającymi serpentyny wcisnąć się w kolejne tunele
.
.
Jazda pociągiem dostarcza niebywałych wrażeń , bo nigdy nie wiadomo w którą stronę ten wąż się wywije.
Trzeba opanować trudną sztukę otwierania okien (większość jest zablokowana płaszczyzną pleksy) i wtedy próbować się wstrzelić
w odpowiedni kierunek, co by zrobić najlepsze zdjęcie.
Miejscowi patrzą ze zdziwieniem i politowaniem gdy biegamy od okna do okna.
Wreszcie pociąg z mozołem pokonywujący setki metrów przewyższeń dociera na stacyjkę Szerbin.
.
.
Nikt tu nie wysiada i nikt nie wsiada. Dlaczego ?
(o tym potem)
My skupiamy się na kolejnym okazałym wiadukcie pilnowanym przez człowieka pod bronią.
To taki odchodzący relikt zamierzchłych czasów , gdy władza radziecka pilnowała tych obiektów przed kradzieżą (?)
Dziś tylko nieliczne z tych budek są zasiedlone przez tych "ptaszków"
.
.
Gdy spojrzymy na ten sam wiadukt od dołu wrażenie się potęguje , a wzrok ucieka do nieba.
Jakże wspaniale musiało to wyglądać w wersji oryginalnej (kamiennej) zastąpionej teraz prze beton
.
tu jeszcze jeden obrazek pokazujący połączenie starego z nowym
.
i to nie koniec opowieści o Szerbinie.










Odpowiedz z cytatem
