Napisałem wcześniej , że Szerbin to taka miejscowość , która niby jest a jej nie ma.
Jeśli spojrzeć z góry to jest :
.\
ale chodząc pomiędzy budynkami , trudno kogoś spotkać, bo w większości nie są to budynki mieszkalne.
Część ogrodzona drutem kolczastym wskazywałaby na militarny charakter.
Większość w miarę dobrym stanie, ale jakby opuszczona
Może jakiś dawny ośrodek wypoczynkowy ? ale po co te kraty w oknach ?
.
próżno szukać informacji w necie o Szerbinie.
Jedynie co znalazłem to to, że znajduje się tam pension o nazwie Usadba Szerbin
Po przeglądnięciu cennika (poza sezonem 100 zł/ dzień) nie było chętnych wśród nas aby tam się zalogować.
Gdyby ktoś jednak chciał zaznać tych "luksusów" podaję stronkę
http://sherbin-tour.narod.ru/
Nasza rzeszowska grupka wzmocniona siłami południowego księstwa wybrała wersję dla biedaków czyli namiotową
i wszystko by było fajnie gdyby nie to że postawiliśmy bazę na środku sistiemy.
No cóż poradzić , że zarasta ona w tak szybkim tempie że nie zawsze można ją rozpoznać.
Dzięki takiemu leśnemu położeniu trafiliśmy przypadkiem na śliczny wymurowany wodospadzik.
Kto i po co go stworzył w środku lasu ?
.
.
I taki sposobem mimo że dużo udało się nam dowiedzieć na miejscu o tym Szerbinie, to wciąż pozostało mnóstwo zagadek do rozwiązania z tym miejscem związanym.
Jeśli ktoś pomógłby je rozwiązać , to zapraszam.
Aha, proszę nie szukać w wikipedi , bo tam nie ma nawet takiego hasła jak Szerbin.





Odpowiedz z cytatem
