(króciutko, bo krótka jest przerwa pomiędzy meczami)
Ech Sianki, Sianki - patrzy człowiek w lewo i prawo i chce się rozerwać pomiędzy tym co na wschodzie i na zachodzie.
Wybieramy więc trzecią wersję czyli drogę pod górkę , która doprowadzi nas do międzynarodowej arterii komunikacyjnej przecinającej Karpaty przez przełęcz Użocką.
Szosa ta posiada świetną nawierzchnię asfaltową wykonaną przez najlepszych miejscowych fachowców którzy przez długi czas praktykowali w górzystej Szwajcarii. Praktykowali zapewne przy produkcji sera bo równie przewiewna wyszła nawierzchnia tej jezdni dzięki czemu osiągnięto zadawalający rezultat ekologiczny o dużej oddychalności podłoża i świetnie nadający się do testowania zawieszenia.
Ja mam wypasiony rower zaopatrzony w amortyzatory , toteż wydawał on dźwięki radości gdy podskakiwał sobie na dziurach w asfalcie.
Mój kolega , niestety nie dorobił się tak ekskluzywnej wersji więc tylko założył rękawiczki i zacisnął zęby.
A niepotrzebnie, bo już po przejechaniu jakichś 3 km w kierunku północnym skręciliśmy w stronę polskiej granicy kierując się na porządną , utwardzoną kamieniami drogę która wywiodła nas po niejakim czasie do wioseczki Tureczki Wyżne.
Ledwo wjechaliśmy pomiędzy domostwa a już aparat rejestrował kolejne zabytkowe chałupy, świetnie utrzymane i zamieszkałe.
.
hm12_3131.jpg
.
Krzyczę więc na mojego kompana STÓJ.
Przecież wjechaliśmy do skansenu, a nie kupiliśmy biletów !!!
Jak to tak ?
Może tam dalej jest kasa biletowa ?
Jedziemy paręset metrów i zamiast kasy urocza cerkiewka
.
hm12_3130.jpg
.
a przy niej zagadkowy nagrobek, tak jakby zrobiony z niepotrzebnego nikomu słupka granicznego.
.
hm12_3138.jpg
.
Wyżłobienia na powierzchni nie pozwoliły jednoznacznie zidentyfikować czy gdzieś tu w pobliży graniczyły kiedyś państwa o symbolach PL - CS
Pytanie zostanie do rozwiązania dla specjalistów.
.
hm12_3137.jpg
.
z drugiej strony , gdzie cmentarz zarastała wysoką trawa cerkiewkę ubogacały wybujałe łubiny.
To takie naturalne jakby odpowiedź na przemijanie.
Zmieniamy kierunek jazdy, tak aby zjeżdżać z górki, w sumie to wygodniejsze no i może znajdziemy tą kasę do skansenu
Może to w tej chałupie, taka ni to chyża ni nie chyża
.
hm12_3142.jpg
.
Zza chałupy wybiegły dzieciaki. Oho ! dostanie się nam za brak biletów.
Ależ jakie było moje zaskoczenie , gdy się okazało że oni tylko chcieli sobie zrobić zdjęcie z moim kolegą SLAVKO
który jest bardzo popularny na Ukrainie i nie mógł się opędzić od rozdawania autografów
No wiec przerwa , aż przyniosą chłopcy aparat z domu i zrobią sesję pamiątkowych zdjęć
.
hm12_3143.jpg
.
Rowery radośnie podskakiwały sobie na kamieniach, my niewiele żeśmy się wysilali zjeżdżając z górki
i mieliśmy okazję podziwiać wystające z zieleni kolejne przykłady architektury cerkiewnej (tym razem w kolejnej wsi, nie wiedzic czemu nazwanej Tureczki Niżne)
hm12_3146.jpg
.
Tam też dotarliśmy do położonego w centrum bardzo ważnego obiektu.
Ale dlaczego tak ważnego ? i co się tam działo to dopiero w jutrzejszym odcinku , bo właśnie kolejny mecz EURO się zaczyna
(chyba że, Miejscowy pociągnie)
hm12_3155.jpg