Miejscowy
No to zadowoleni pojechaliśmy w stronę granicy, ale po drodze natchnęliśmy się na piękne wzgórze widokowe, na którym trzeba było się zatrzymać, jak tak podziwialiśmy widoki,
Widoki, widokami, ale jakie ?
Patrzymy przecież na leżącą u naszych stóp dolinkę Sanu w Żurawinie, gdzie zaledwie pół roku temu przedzierała się grupa forumowiczów na ostatnim takim rajdzie
który nazywał się RIMB
Ech ! warto było żyć dla tych wspomnień !
i warto siedząc na trawie patrzeć sentymentalnie .
Cytat Zamieszczone przez krz.prorok Zobacz posta
Waszą wycieczkę należy nazwać nie inaczej jak "Tour de magazin"
Oj nie było łatwo, bo Slavko wszędzie miał kolegów.