Strona 4 z 22 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 14 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 232

Wątek: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

Mieszany widok

  1. #1
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,305

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    Mój lekki uśmiech z lekkim przytykiem wywołują [...] Ci, którzy zaklinają rzeczywistość i twierdzą, że jeszcze dwa tygodnie wcześniej był tylko murek bez chodnika
    Akurat w przypadku, który wywołał tę dyskusję, dwa tygodnie temu faktycznie był tylko murek bez chodnika

    Niechęć do budowania nowych mostków, chodników i barierek to nie jest zaklinanie rzeczywistości ani poszukiwanie czegoś, czego nie ma i nigdy nie było - to jest chęć zatrzymania tego, co jest. Albo było wtedy, gdy zaczynaliśmy poznawać Bieszczady (niekoniecznie dziesiątki lat temu). Oczywiście nie ma szans na wieczne zachowanie Bieszczadów w takim stanie jak są obecnie, ale czy to oznacza, że wszystkie zmiany muszą się wszystkim podobać?
    Czterech panów B.

  2. #2
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Cytat Zamieszczone przez bmiller Zobacz posta

    Niechęć do budowania nowych mostków, chodników i barierek to nie jest zaklinanie rzeczywistości ani poszukiwanie czegoś, czego nie ma i nigdy nie było - to jest chęć zatrzymania tego, co jest. Albo było wtedy, gdy zaczynaliśmy poznawać Bieszczady (niekoniecznie dziesiątki lat temu). Oczywiście nie ma szans na wieczne zachowanie Bieszczadów w takim stanie jak są obecnie, ale czy to oznacza, że wszystkie zmiany muszą się wszystkim podobać?
    Bartek, wyjąłeś mi to spod klawiszy klawiatury. To chęć zatrzymania tego co jest. Stąd nasza niechęć do dzielenia się wiedzą na temat istniejących traperskich chatek, albo resztek domostw.
    A co się tyczy turystów" nieprawdziwych-solinowych", to jest po prostu ten rodzaj turystyki, który większości z nas nie odpowiada. Można przejść się po tamie w Solinie i powiedzieć- byłem/łam w Bieszczadach, a można po kolana w błocie iść na Dydiową i też to powiedzieć. I w jednym i w drugim przypadku będzie to prawda, a jednak zupełnie różna.

  3. #3
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2004
    Postów
    377

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Witam!

    Osobiście nie obawiam się nowo powstałych kładek, mostków itp urządzeń . Po jakimś czasie przestaną tak intrygować/denerwować ,a obecnie mogą komuś ,kto nie ma ochoty na zamoczenie ,zabłocenie .... w tym pomóc (no są takie osoby np moja małżonka) .

    Był sobie kiedyś podobny mostek nad potoczkiem , przechodził po nim pewien "turysta" i pech chciał ,poślizgnął się (po deszczu było) i złamał nogę . Zaskarżył właściciela mostku/kładki o odszkodowanie (wpadł na taki wspaniały pomysł, a co ?). W efekcie tego incydentu na terenie tego nadleśnictwa (bo ono było właścicielem pechowej kładki) zlikwidowano wszystkie kładki ,mostki i inne udogodnienia "turystyczne".
    Mostki , kładki itp są/mogą być pomocne/potrzebne , a mogą przysporzyć o ból głowy (właściciela/pomysłodawcy)..... ale na razie to spokojnie na to patrzę .

    PF

  4. #4
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,305

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Dlatego ja nie szukam w tym sensu i rozsądku, ja łażę po murku
    Czterech panów B.

  5. #5
    Poeta Roku 2010
    Poeta Roku 2009
    Poeta Roku 2008

    Awatar WUKA
    Na forum od
    07.2006
    Rodem z
    Toruń
    Postów
    3,908

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Masz Asiu absolutną rację. Mnie ta ziemia najdroższa ze wszystkich, ale jestem przeciwnikiem "stopniowania bieszczadskości". Kiedyś, pewien znany aktor powiedział "my elita" i zabrzmiało to nie elitarnie a bucowato. Jeśli czegoś nie chcę zdradzić, to po prostu o tym nie mówię.Aż się boję czasem, że zapomnę hasła dostępu do tych tajemnic. Więcej luzu i zaufania do ludzi. Pozdrawiam.

  6. #6
    Fotografik Roku 2010
    Fotografik Roku 2009
    Fotografik Roku 2008

    Awatar bartolomeo
    Na forum od
    07.2005
    Postów
    4,305

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Cytat Zamieszczone przez Piskal Zobacz posta
    Stąd nasza niechęć do dzielenia się wiedzą na temat istniejących traperskich chatek, albo resztek domostw.
    Ja tam nie mam takiej niechęci, bo nie mam tej wiedzy

    Cytat Zamieszczone przez WUKA Zobacz posta
    ale jestem przeciwnikiem "stopniowania bieszczadskości".
    Jeżeli rozumieć to stopniowanie jako "gorsi-niedzielni" i "lepsi-chaszczowi" to taki podział faktycznie jest bez sensu. Ale jeżeli opuścić epitety to trzeba przyznać, że ten podział istnieje. Tak jak turysta z plecakiem będzie patrzył ze zdziwieniem na klapkowca z butelką wody w ręce tak ten w klapkach będzie się stukał w czoło widząc wariata z wielkim garbem na plecach. To są różne grupy, różne - jakby powiedział współczesny marketingowiec - targety. To są inni turyści, co nie znaczy, że inni ludzie.

    To oczywiście duże uproszczenie, bo to nie plecak czy klapki są rzeczywistym wyróżnikiem (a to, czego się w Bieszczadach szuka; turysta jednodniowy, niedzielny może być tym samym chaszczownikiem), między skrajnymi przypadkami jest cała gama egzemplarzy pośrednich a migracja następuje ciągle i (moim zdaniem) w obu kierunkach.

    Idąc dalej tym uproszczonym trybem można napisać, że obecny kierunek przeobrażania Bieszczadów to udostępnianie coraz to nowych miejsc (tras) turystom klapkowym. Wybudowanie różnego rodzaju udogodnień powoduje jednocześnie, że miejsca te przestają być dogodne dla tej mniej licznej grupy preferującej ciszę, spokój a czasem samotność.

    Czy to faktycznie tak trudno zrozumieć? Nie chodzi o to, że idioci z plecakami wolą chodzić w przemoczonych butach czy też czerpią dziwną, masochistyczną radość z omijania mostków a każdą ścieżkę przez maliny z obrzydzeniem porzucają brnąc z bólem i uśmiechem przez pnącza i kolce. Chodzi o to, że w momencie zbudowania mostków, wyznakowania ścieżek i postawienia w miejscach niebezpiecznych barierek (bez)powrotnie ginie to "coś" (nastrój, klimat, cisza, spokój, jak zwał tak zwał) czego oni szukają.

    Tak jak pisałem w poprzednim poście - taka jest jednak kolej rzeczy. Mostków i barierek będzie coraz więcej a na jedną czy drugą górę zostanie zbudowany wyciąg. To jest nieuchronne, żaden "plecakowiec" do drzew się nie będzie przykuwał (to, być może, będą robić inni ludzie) ale z radością na kolejne mostki żaden z nich patrzył nie będzie.

    I tyle mojego w tym temacie. Rozjaśniłem Ci, Andrzeju, mroki pokręconych umysłów przeciwników mostków?
    Czterech panów B.

  7. #7
    Literat Roku 2013

    Awatar trzykropkiinicwiecej
    Na forum od
    04.2007
    Rodem z
    Nigdziebądź nad Osławą
    Postów
    1,841

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Cytat Zamieszczone przez bmiller Zobacz posta

    Idąc dalej tym uproszczonym trybem można napisać, że obecny kierunek przeobrażania Bieszczadów to udostępnianie coraz to nowych miejsc (tras) turystom klapkowym. Wybudowanie różnego rodzaju udogodnień powoduje jednocześnie, że miejsca te przestają być dogodne dla tej mniej licznej grupy preferującej ciszę, spokój a czasem samotność.

    Czy to faktycznie tak trudno zrozumieć? Nie chodzi o to, że idioci z plecakami wolą chodzić w przemoczonych butach czy też czerpią dziwną, masochistyczną radość z omijania mostków a każdą ścieżkę przez maliny z obrzydzeniem porzucają brnąc z bólem i uśmiechem przez pnącza i kolce. Chodzi o to, że w momencie zbudowania mostków, wyznakowania ścieżek i postawienia w miejscach niebezpiecznych barierek (bez)powrotnie ginie to "coś" (nastrój, klimat, cisza, spokój, jak zwał tak zwał) czego oni szukają.

    Tak jak pisałem w poprzednim poście - taka jest jednak kolej rzeczy. Mostków i barierek będzie coraz więcej a na jedną czy drugą górę zostanie zbudowany wyciąg. To jest nieuchronne, żaden "plecakowiec" do drzew się nie będzie przykuwał (to, być może, będą robić inni ludzie) ale z radością na kolejne mostki żaden z nich patrzył nie będzie.

    Tak Bartku...i oprócz klimatu...schodząc z kładki na ubitą wibramem (i klapkami czasem, bosą stopą) ziemię... to ciągną się za tymi "ułatwieniami" takie sprawy jak więcej śmieci ,papierki po snikersach, zastąpią salamandry, a butelki po piwie inne dzikie stworzenia Więcej hałasu przy szlaku, więcej pociętych drzew z serduszkami i datą (tak niezmiernie istotnych w krajobrazie ) ..Powoli wybija się z rytmu równowaga w przyrodzie.. w ujęciu holistycznym...domino... cena jest zbyt wysoka.. tracimy nie tylko ciszę i spokój..to idzie naprzód.. rozpędza się.. (bez mrocznych wizji apokalipsy, po prostu tak to płynie wszystko)...
    Ostatnio edytowane przez trzykropkiinicwiecej ; 03-09-2010 o 11:59

  8. #8

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Cytat Zamieszczone przez bmiller Zobacz posta
    Rozjaśniłem Ci, Andrzeju, mroki pokręconych umysłów przeciwników mostków?
    Bartek, dzięki za wypowiedź. Rozumiem Twój punkt widzenia.

  9. #9
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Jestem przeciwny budowaniu wszystkich tych schodków, barierek bo w górach lubię "naturalność". Nie mam nic przeciwko ułatwieniom w miejscach gdzie to jest niezbędne (most nad dużym potokiem, barierka nad przepaścią itp) ale budowanie kładki nad kałużą błota czy schodów pod górę w lesie to jest to czego nie lubię.

  10. #10

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
    Jestem przeciwny budowaniu wszystkich tych schodków, barierek bo w górach lubię "naturalność"
    Ja też. Gdy jest błoto (a jest go często sporo), to po to mam właściwe buty, żeby sobie poradzić z przejściem przez nie. Wielu jednak uczestników szlaku obchodzi to błoto rozdeptując wokół coraz więcej roślinności. W takich miejscach jestem za tym, aby zbudować mostek, bo to moim zdaniem uratuje roślinność wokół. Jeszcze raz dodam, że trzeba to robić w sposób przemyślany, bo w Bieszczadzie jest wiele takich miejsc, a wszystkiego "omostkować" nie wolno.
    W takich miejscach uważam, że większość (X% ) po tym mostku przejdzie (o czym wyżej).
    Jestem za jak największą naturalnością, dzikością w górach, ale patrzę na to realistycznie. NIe da się zamknąć Bieszczadów przed turystami (w cudzysłowiu czy bez).
    "Mostki" oczywiście tylko na topowych trasach, bo w innych miejscach - na szlaku, czy obok - chodzą ludzie, którzy z błotem i niewygodami sobie radzą doskonale.
    Gór, co stoją nigdy nie dogonię... -->

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Czy Wetlina czy Ustrzyki ?
    Przez staszek2800 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-07-2013, 18:59
  2. Mostki bieszczadzkie
    Przez asia999 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 06-11-2012, 15:08
  3. Kładki nad Sanem w rejonie Chotyńca
    Przez Basia Z. w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 18-03-2010, 22:38
  4. Czy sklep w Mikowie jest czynny cały rok czy sezonowo ?
    Przez Doczu w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 21-05-2006, 20:48

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •