Bartek, wyjąłeś mi to spod klawiszy klawiatury. To chęć zatrzymania tego co jest. Stąd nasza niechęć do dzielenia się wiedzą na temat istniejących traperskich chatek, albo resztek domostw.
A co się tyczy turystów" nieprawdziwych-solinowych", to jest po prostu ten rodzaj turystyki, który większości z nas nie odpowiada. Można przejść się po tamie w Solinie i powiedzieć- byłem/łam w Bieszczadach, a można po kolana w błocie iść na Dydiową i też to powiedzieć. I w jednym i w drugim przypadku będzie to prawda, a jednak zupełnie różna.



Odpowiedz z cytatem