Asiu,
mostek nie przeszkadza w niczym, nawet pomaga, ale dla "chaszczowych" nie jest do niczego potrzebny, "chaszczowy" i tak przejdzie, i nawet nie pomyśli: szkoda, że tu nie ma mostku.
Tylko po co na siłę udostępniać takie miejsca jak Brenzberg. Podjedzie autokar, przywiezie dziatwę szkolną i zamiast na Bukowe pójdą na Brenzberg.Bo bliżej, łatwiej. Zadepczą, zaśmiecą, a i tak niczego nie zrozumieją. A Andrzej, po nieudanej wrześniowej próbie odnalezienia leśniczówki uparł się, że w maju pójdzie tam jeszcze raz. I nie przeszkodził mu ani ulewny deszcz, ani brak mostka. I to jest piękne. Teraz już nie było by to takie romantyczne. Ocalmy dzikie, mało znane miejsca. Nie dlatego, że "chaszczowi", to "prawdziwi", a "solinowi" "nieprawdziwi", tylko dla samych Bieszczadów. Tak mało tych dzikich zostało...
Dokładnie o to mi chodzi, lepiej bym tego nie ujęła
Nie chodzi tylko o mostki ale także o szlaki, ścieżki przyrodnicze itd.
Ogólnie - o udostępnianie gór.
Po co udostępniać wszystko ?
Niech pozostanie trochę miejsc "tylko dla wtajemniczonych", tak aby trzeba było się trochę postarać aby tam dotrzeć.
Nie uważam żebym się w jakiś sposób wywyższała, bo "wtajemniczonym" może przecież tez być każdy i nikt tego nie ogranicza. Ja osobiście wszystkich swoich znajomych i uczestników wycieczek które prowadzam zachęcam do "głębszego wtajemniczenia" ciągając ich po krzakach (tam gdzie jest to dozwolone).
Trzeba tylko pochodzić po górach trochę dłużej, poczytać mapy, poczytać fora, pójść najpierw na łatwiejsze wycieczki i "połknąć bakcyla".
Ogólnie - trzeba włożyć w to trochę wysiłku, ale fajnego wysiłku.
Nie lubię rozwiązań podawanych na tacy.
Pozdrowienia
Basia
Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 04-09-2010 o 15:53
O Matko!Naturalnie,że NIE LUBIĘ kiedy ktoś podkreśla swoją wyższość! Przepraszam za błąd w swoim poście. Dziękuję tym co mają słuszne, co do tego wątpliwości.Pozdrawiam serdecznie.WUKA
WUKA
www.wukowiersze.pl
Już się więcej na ten temat wypowiadać nie będę.Wyjaśnię tylko, że jeśli chodzi o wywyższanie się, to mam na myśli formę odpowiedzi na pytania tzw. "nowych". Wiem, ze jest mnóstwo ludzi, którzy dysponują też "wielkim przebiegiem", wiedzą, trzymaniem tajemnicy itp. a wcale o tym nie mówią, nie piszą relacji.Czasem warto ich samemu odkryć i poczerpać z tej skarbnicy.Mam tego liczne przykłady z ostatniego czasu, ale....ciiiii!
WUKA
www.wukowiersze.pl
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)