Zatrzymałem się na tym forum niedawno, bo przeglądając je znalazłem ludzi, którzy jak ja lubią góry, a Bieszczady w szczególności. Wyrażają to wierszem, zdjęciem, relacją, a czasem silną chęcią uszczelnienia tych gór przed innymi, by zachować to COŚ co jest w tych górach, a co czasem tak trudno nazwać. Wierzę, że pokłady odczuć, wrażliwości i romantyzmu (o czym wspomniała Asia999), są w nas wszystkich na tyle duże, że widok byle "mostka" w "naszych górach" ich nie wyczerpie.
I tą nadzieją zakończę moje wystąpienie w tym wątku
Pozdrawiam!



Odpowiedz z cytatem
