Pokaż wyniki od 1 do 10 z 232

Wątek: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

Mieszany widok

  1. #1
    Botak Roku 2016 Awatar asia999
    Na forum od
    11.2008
    Rodem z
    jakieś 73 cm od Tarnicy ... w skali 1:1.000.000
    Postów
    1,691

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Z uporem maniaka wracam do mostka, który ten temat wywołał (muszę sprawdzić w regulaminie czy grozi mi ban za upierdliwość).
    Ciągle piszecie tu ogólniki – które podobnej treści sama tu nie raz pisałam i pod którymi się podpisuję ale ja ciągle pytam o ten jeden konkretny mostek, który zapoczątkował dyskusję – pytam nie o to czy był Wam potrzebny i go Wam brakowało ale o to w czym Wam przeszkadza jeśli jest? Czy możecie odpowiedzieć na tak zadane pytanie? I jeszcze raz – chodzi mi o ten konkretny mostek – w czym Wam przeszkadza? (rozumiem, że wszyscy, których mostek zirytował widzieli go i wiedzą o który mostek chodzi)
    chyba, że jak piszecie ten mostek jest „tylko symbolem” i tak naprawdę Wam nie przeszkadza ale wyładowujecie na nim swoje żale do nie wiadomo kogo i o co.
    Czy jeśli na Ukrainie zobaczylibyście mostek to zaczęlibyście się zastanawiać czy jest dla Was? Nie. Przyjęlibyście go z całym dobrem inwentarza. W Bieszczadach coraz mniej tej radości znajdujecie nie dlatego, że klapkowicze spacerują w Solinie (i czasami skrycie podkradają się na Brenzberg) ale dlatego, że Bieszczady Wam się opatrzyły i znudziły, dlatego, że jest 'Was" zbyt dużo i depczecie sobie po piętach i wreszcie dlatego, że wielu z „Was” stało się tak bardzo „hej do przodu”, że głównym celem stało się zrobienie najbardziej hardkorowego filmu i najbardziej hardkorowej fotki a nie zobaczenie, usłyszenie i poczucie.
    Bieszczady zmieniają się – to fakt ale Wy zmieniacie się 100 razy szybciej. Odnajdźcie pierwotną radość w samych sobie ale jeśli nie potraficie sięgnąć tak głęboko to rzeczywiście jedźcie na Ukrainę. Większy obszar, dłużej potrwa zanim się Wam znudzi.

    Nie przeszkadzają mi – mostki, kładki itp. Na strumykach, rzekach, a nawet nad kałużą z błotem – uznaję je za coś najzupełniej naturalnego co było w Bieszczadach pewnie odkąd jest tam człowiek. Jeśli mostek nie będzie potrzebny to nie będzie „chodzony” a w końcu zbutwieje, zarwie i będzie po mostku. Nie przemawia do mnie argument, że sam fakt, że mostek jest sprawi, że tłumy rzucą się przeprawiać przez ten mostek.
    Przeszkadzają mi – bariery i ławki na szczytach – bo zasłaniają widok, bo odgradzają mnie od przestrzeni, bo są kompletnie sztucznym wymysłem, bo kto u licha wymyślił, że ławka i płot na połoninie to dobre rozwiązanie? Skoro jest już płot i ławka to może postawić budę z psem na łańcuchu i miejsce na grilla? Część turystów zajmie się jedzeniem kiełbas i nie będzie łaziła gdzie nie wolno, a Tych, którzy wystawią nogę za płot pogryzie pies.
    Irytują mnie – tablice informacyjne i znakowane ścieżki w nadmiernym zagęszczeniu – bo są sztuczne, bo odbieram je jako „umuzealnianie gór”, dzielenie przestrzeni bieszczadzkiej na sztuczne kawałki bo plakat w lesie informujący, że to piękny las jest zgrzytem a ponadto – podobnie jak Ty Basiu uważam, że nie powinno się wszystkiego podawać na tacy i też niejeden raz o tym tu pisałam, więc nie będę ponownie przynudzać.


    Pozdrawiam Was wszystkich

  2. #2
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,293

    Domyślnie Odp: Czy budować mostki, kładki, barierki, schodki?

    Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
    ja ciągle pytam o ten jeden konkretny mostek, który zapoczątkował dyskusję – pytam nie o to czy był Wam potrzebny i go Wam brakowało ale o to w czym Wam przeszkadza jeśli jest? Czy możecie odpowiedzieć na tak zadane pytanie? I jeszcze raz – chodzi mi o ten konkretny mostek – w czym Wam przeszkadza?

    W przechodzeniu przez strumień.
    A tak na poważnie , to w niczym.

    Tylko Asiu.. Wydaje mi się,że Ty doskonale rozumiesz argumenty Bartka, Basi, moje, tylko w pewnym momencie dyskusji postawiłaś się w opozycji i bronisz tej pozycji z uporem maniaka. Przecież nie dyskutujemy li tylko o mostku na Brenzgerg, ale też o tablicach informacyjnych i znakowanych ścieżkach w nadmiernym zagęszczeniu – bo są sztuczne, bo odbierasz je jako „umuzealnianie gór”, dzielenie przestrzeni bieszczadzkiej na sztuczne kawałki bo plakat w lesie informujący, że to piękny las jest zgrzytem a ponadto uważasz, że nie powinno się wszystkiego podawać na tacy i też niejeden raz o tym tu pisałaś, więc nie będziesz ponownie przynudzać.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Czy Wetlina czy Ustrzyki ?
    Przez staszek2800 w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 04-07-2013, 17:59
  2. Mostki bieszczadzkie
    Przez asia999 w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 06-11-2012, 14:08
  3. Kładki nad Sanem w rejonie Chotyńca
    Przez Basia Z. w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 18-03-2010, 21:38
  4. Czy sklep w Mikowie jest czynny cały rok czy sezonowo ?
    Przez Doczu w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 21-05-2006, 19:48

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •