Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
Asik straszne???
Mostki były cacy, a te szkaradztwa już są beee?
dziwna filozofia, naprawdę
filozofia najbardziej prosta z prostych - mostek nad strumykiem tak, ławka na szczycie góry nie.

Cytat Zamieszczone przez asia999 Zobacz posta
Nie przeszkadzają mi – mostki, kładki itp. Na strumykach, rzekach, a nawet nad kałużą z błotem – uznaję je za coś najzupełniej naturalnego co było w Bieszczadach pewnie odkąd jest tam człowiek. Jeśli mostek nie będzie potrzebny to nie będzie „chodzony” a w końcu zbutwieje, zarwie i będzie po mostku. Nie przemawia do mnie argument, że sam fakt, że mostek jest sprawi, że tłumy rzucą się przeprawiać przez ten mostek.[/COLOR][/SIZE][/FONT]
Przeszkadzają mi – bariery i ławki na szczytach – bo zasłaniają widok, bo odgradzają mnie od przestrzeni, bo są kompletnie sztucznym wymysłem, bo kto u licha wymyślił, że ławka i płot na połoninie to dobre rozwiązanie? Skoro jest już płot i ławka to może postawić budę z psem na łańcuchu i miejsce na grilla? Część turystów zajmie się jedzeniem kiełbas i nie będzie łaziła gdzie nie wolno, a Tych, którzy wystawią nogę za płot pogryzie pies.
Irytują mnie – tablice informacyjne i znakowane ścieżki w nadmiernym zagęszczeniu – bo są sztuczne, bo odbieram je jako „umuzealnianie gór”, dzielenie przestrzeni bieszczadzkiej na sztuczne kawałki bo plakat w lesie informujący, że to piękny las jest zgrzytem a ponadto – podobnie jak Ty Basiu uważam, że nie powinno się wszystkiego podawać na tacy i też niejeden raz o tym tu pisałam, więc nie będę ponownie przynudzać.
niestety przynudziłam ponownie...