Tak właśnie działa czasem słowo pisane. Niesie inny niż zamierzony przekaz. Niby wiem, a się wkręciłem. Rozumiem i od obrażania jestem daleki.
Z takim sformułowaniem to i ja się zgadzamBardziej chodziło mi jednak o to, że jak się właściwie wytyczy ścieżki lub na bardzo uczęszczanym szlaku ustawi mostek czy schodki, to większość pójdzie tym mostkiem, żeby swych klapek nie pogubić i mniej rozdepcze wokół niż próbując omijająć błotko na przykład.
Szacun przesyłam i do zobaczenia w Bieszczadzie.



Bardziej chodziło mi jednak o to, że jak się właściwie wytyczy ścieżki lub na bardzo uczęszczanym szlaku ustawi mostek czy schodki, to większość pójdzie tym mostkiem, żeby swych klapek nie pogubić i mniej rozdepcze wokół niż próbując omijająć błotko na przykład.
Odpowiedz z cytatem