W przechodzeniu przez strumień.
A tak na poważnie , to w niczym.
Tylko Asiu.. Wydaje mi się,że Ty doskonale rozumiesz argumenty Bartka, Basi, moje, tylko w pewnym momencie dyskusji postawiłaś się w opozycji i bronisz tej pozycji z uporem maniaka. Przecież nie dyskutujemy li tylko o mostku na Brenzgerg, ale też o tablicach informacyjnych i znakowanych ścieżkach w nadmiernym zagęszczeniu – bo są sztuczne, bo odbierasz je jako „umuzealnianie gór”, dzielenie przestrzeni bieszczadzkiej na sztuczne kawałki bo plakat w lesie informujący, że to piękny las jest zgrzytem a ponadto uważasz, że nie powinno się wszystkiego podawać na tacy i też niejeden raz o tym tu pisałaś, więc nie będziesz ponownie przynudzać.



Odpowiedz z cytatem