taaakk...dokladnie tak...
nooo, i sa nawet tacy co jak idioci ida pieszo z plecakiem okrezna droga w miejsca gdzie da sie dojechac wygodnie autem bo droga na to pozwala... glupota albo zdziecinnienie, nie?
tak wuka, starczy... tylko niektorzy beda znajdowac swoje miejsce prawie wszedzie wokol siebie, a inni beda musieli jechac odleglosci liczace sie juz w tysiacach km, a na pewno wyjezdzac z kraju...
dokladnie... ta cala dyskusja nie jest o jednym mostku. Jednego mostka nikt by pewnie nawet nie zauwazyl.. Jest o pewnej tendencji- ekspansywnej jak cholera..
no :) kladki same w sobie to ja bardzo lubie :)
alez to bylo milo spotkanie :) do teraz na samo wspomnienie mam usmiech od ucha do ucha! tylko zal ze zabraklo jednego dnia aby spotkac i joorga!
a tak i w kontekscie tego watku... to tez byly spotkania dajace i mniej radosne przemyslenia... gdzie sie moga spotkac przypadkowo w wolnym czasie uzytkownicy forum bieszczadzkiego lubiacy dzikosc i naturalnosc...



Odpowiedz z cytatem