Cytat Zamieszczone przez marmota_m Zobacz posta
[...] te dziwne udogodnienia [...]
:) Ot co - właśnie one są dziwne:D Osobiście wolałbym, żeby wyjazd w każde góry oznaczał znój łażenia po GÓRSKICH ścieżynkach, niewygodnych, krętych, bagnistych, kamienistych. Oczywiście obowiązkowo pozbawionych kierunkowskazów, informacji ile jeszcze do przejścia itp 'standardów zagospodarowania turystycznego'. Marzy mi się Orla Perć bez klamerek i łańcuchów. Tarnica bez płotów i ław. Doliny bez ścieżek 'edukacyjnych' (jak się kto nie wyedukował w szkole, to i w gąszczu też niewiele łyknie z wiedzy:P ). Pisanie po tablicach i słupach przybiera ostatnio wręcz groteskowy charakter. Np w Zatwarnicy na tabliczce przy mostku na Hylatym napisano 'Miejsce po młynie' wskazując strzałką na tajemniczy gąszcz pod mostem:D Proponuję wszystkie miejsca w Bieszczadach, gdzie kiedykolwiek coś tam stało - od sławojki po pałac - oznaczyć podobnie:P Same atrakcje!!! Turyści będą się pchali jeden przez drugiego, żeby zobaczyć to 'zapomniane piękno'. I nic nie trzeba budować...
Pozdrawiam Bieszczadołazów
Derty