Ej no - nie zniechęcajmy tok od razu do połonin. Na pierwszy raz koniecznie trzeba je zobaczyć, a już zwłaszcza, jak się przyjeżdża mniej więcej poza sezonem. A poza tym niemal równo dwa lata temu schodząc późnym wrześniowym popołudniem, z wycieczką szkolną (sic!) do Ustrzyk Górnych z Szerokiego Wierchu, dochodziły nas i odgłosy rykowiska, jak i wycie wilków. Więc na bliskie spotkania nie należy się na szlaku nastawiać, ale na wrażenia słuchowe - czemu nie?