No, ja jakoś na takich odkrytych terenach to bym się jednak obawiał. Co innego hulanie po Czywczynach, co innego gdy: "W strażnicy, domku nieopodal cerkwi na stałe siedzi 3 ukraińskich chłopaków"

Ale pewnie prędzej czy później też tam trafię, tylko postaram się jednak legalnie.

P.