"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
A mnie najbardzie podoba się "wlazł kotek na płotek" i ta chata kryta strzechą. Przypomniało mnie się zaraz wczesne dzieciństwo i dom mojej prababci, też kryty strzechą i zawsze gacony na zimę, z polepą w kuchni i ogromnum kufrem. Piękne klimaty ale to już tylko wspomnienia.
pozdrawiam
Marek
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)