Cztery dni temu w Łupkowie, na łące, tuż przy "Szwejkowie" ktoś zabił jelenia. Zabrano z niego tylko poroże, rozpłatano skórę i wycięto nieliczne, smakowite kąski jego ciała.
Piszę to bardzo niefachowo, gdyż nie znam terminologii zoologiczno-łowieckiej. Reszta martwego jelenia pozostała na łące. Nazajutrz Krysia odnalazła sprawców i zwróciła im uwagę. Przepraszali, że .... zostawili jej rozkładające się zwłoki pod nosem.
Następnego dnia słuchaliśmy wieczorem, czy ryczą jelenie. Słychać było tylko jednego, a wczoraj były co najmniej dwa. A w ubiegłym roku było ich mnóstwo.


Odpowiedz z cytatem