To nie ja sobie wymyśliłam tylko takie są przepisy, a przepisy są ustalone właściwie do każdego aspektu życia. Jest też tradycja, w tym przypadku łowiecka, a "dzikiej przyrody" to już tu nie ma od jakiegoś czasu i mało ten fakt ma wspólnego z liczebnością jelenia (oczywiście bez urazy:).
Tu trzeba byłoby się zastanowić czy winić za to tych strzelających do jeleni, ale też "hodujących" je i utrzymujących niejako (z założenia oczywiście) równowagę w przyrodzie, czy może kogoś innego.
Co do "zniszczenia" dzikiej przyrody, zgadzam się że to ludzie...