Cytat Zamieszczone przez długi Zobacz posta
To znam. Jeżeli Edyto znasz innych myśliwych, to masz dobrych znajomych. Ja takich nie spotkałem, a stan populacji jeleni wskazuje, że większość myśliwych to koledzy moich znajomych.

Tak, ja widocznie znam innych, a jest ich wielu:)

Co do liczebności teraz, a wcześniejszej z lat np. 80, to zmieniła się ona chyba nie tylko z powodu polowań... W tamtych latach nie było tłumów turystów, pokoi do wynajęcia co parę metrów i grodzeń, bo przecież zwierzyna się PŁOSZY... i to nie tylko jelenie... a to chyba też wpływa na tzw. "dobór naturalny".

Tak jak niektórzy mówią... że dzika przyroda się niszczy... a niszczy się od "każdego kroku zrobionego wgłąb niej", więc trzeba by było, czy to na terenie Bieszczad, czy na innym dowolnym terenie wysiedlić ludzi i zrobić PN i nałożeniem ścisłej ochrony i zakazem wstępu kogokolwiek jak się to robi np. w BdPN, czy innym, zamykając fragmenty szlaków, w celu odtworzenia się szaty.

Ja nie jestem wielkim pasjonatem i obrońcą myśliwych i łowiectwa, ale nie lubię jak się wini jednych za wszystko... bo od jelenia doszło do zniszczenia całego środowiska przyrodniczego Bieszczad.