bartku,
raz słoneczko
a raz luna(która wprawdzie wybrała się na spacerek na druga półkulę tej nocy )
hi,hi,hi
rozumiem Twój żal,
ale staraliśmy się polaryzować odbicie różnymi szkiełkami ,które raz po raz atakowały nasze skostniałe dłonie.
w fotografii pokora jest ważniejsza niż blenda,hi,hi,hi
ale,nie narzekaj pamiętasz piotrka dwa?
w pewnym momencie zaginął bez wieści,wessała go ...
no,właśnie.
chuck norris nic tu nie poradził...



Odpowiedz z cytatem
