Zamieszczone przez maciejka Hmm, chyba mam słabość do tych pająków. Bieszczadzkich. nie dziwię się, toż, to, pełny kielich porannej rosy a pajączka nie widać... czyżby spotkała go jakaś przykrość( czyt. niestrawność) ?
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)
Zasady na forum