tak,
masz rację " ech " nie było . Było " eh ".
--eh-- jest męskie,zadziorne,kowbojskie,z brudną tylna szybą,przerwaną sznurówką przy lewym bucie;
--ech--akcentuje na pierwszą sylabę,lubi poduszki na sofie,troszkę powyżej żeber wypukłe a krągłe od pępka,zimą ma suche dłonie w których trzyma kawę bezkofeinową;
janusz,
prawa ,górna część fotografii
widzisz?
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
Ta kapliczka wyraźnie chce przedostać się na drugą stronę drogi...
piękne zdjęcie
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
że się niby zagina? muszę uwierzyć, bo się nie znam
Aaa widzisz! Teraz wszystko układa się w logiczną całość…teraz już wiem dokąd ta kapliczka chce nawiać przez drogę! Patrz – drzewo stoi bez ruchu (trochę się nawet wypięło na kapliczkę
)…bo jest po prostu drzewem…teraz łyse i smutne wie, że znowu będzie zielone na wiosnę…a ta kapliczka…dla niej cykl życia się zamknął…odszedł z tymi co ją zbudowali i którym była potrzebna jak chleb codzienny…jeszcze ktoś próbował dać jej jakąś nadzieję…pobielił wapnem… ale przecież to nie to samo co śpiewane majowe wieczorem…no to sobie kapliczka umyśliła, że za ostatniego obola co jej łaskawy turysta przez kratki wrzucił Charona opłaci i przez Bieszczadzki Styks popłynie do tych swoich…sprytna Bieszczadzka kapliczka.
zamieszczajcie tych czerni i bieli poprzetykanych szarościami jak najwięcej.![]()
ja też myślałem ( przez krótki momencik ), że moja mama miała na imię Tetyda i popływam sobie w Styksie...
może zobaczę kąpiące się tam Erynie...( dotąd widziałem śpiące )
ale...
kapliczka zatopiła łódkę, a Charon nie uczęszczał na zajęcia nauki pływania w ramach W-F--u i sprawa się rypła...;
zapraszam do galerii
co,tam, u nas ściana ma " jakieś 73 cm od Tarnicy ...itd "
hej,hej
"Najlepsze miejsce na namiot .jest zawsze troszkę dalej..."
a teraz coś na czasie
P8280179.jpg
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)