korzystam z ostatniej chwili,
funkcjonowania na forum....
otóż,
w piątek ,w zacnym towarzystwie" rzeszowiaków i wszystkich przyjaciół królika " odwiedziliśmy kraj w którym kawa z " tygielka" jest czymś naturalnym;
wtedy byłem jeszcze rycerzykiem-najemnikiem ze Śląska
w poniedziałek , podczas powrotu do ojczyzny zostałem separatystą -czy czymś takim (Śląsk od morza do morza)
więc,
w pierwszym zdaniu Grzecznie się witam ...;
a w drugim mówię Allah Akbar...
( ciemna dziura w podcaryńskiej bieli )


Odpowiedz z cytatem