...ściągnę z chmur słowa Klasyka, Susan Sontag.. "fotografia jako akt nieinterwencji"?!
i Mariany Michałowskiej piszącej"Zdjęcia nie są w stanie narzucać postawy moralnej, ale mogą wzmacniać postawy już istniejące oraz rozwijać zalążki tych, które dopiero się kształtują"..toć się zmagamy.. język jak to język, raz rozplątuje raz zawiązuje... byle płynnieFotografia w ujęciu Sontag jest zatem nie tyle obiektem sztuki, ile dziedziną, w której fotografowie muszą zmagać się z własnym zaangażowaniem się w świat.
![]()
z obrazu może przechodzić w dźwięk...


Odpowiedz z cytatem