Hallo,
Asiu 999...nie żebym się tłumaczył...
-od pewnego czasu zacząłem degustować nie tylko w pierogach ruskich...do tej pory znajdujących się na piedestale kulinarnych rozkoszy, ale także w np. Złotych,Izerskich,Bardzkich,Hejszowińskich itd. ,a to już ciut inna kuchnia...spowodowane jest to różnymi czynnikami...
15 minut od domu wpadam na autostradę i...np. doprowadza mnie ona na brzeg Atlantyku...itd.
to jest niesamowite B-)
A na wschód...Hesse już o tym wspominał...
Ale,
. ..w dalszym ciągu mogę stwierdzić,że. ..te ruskie...są mi naj...no,bliskie.
Bieszczadzkie.
Niedługo znów zamoczę buty w bies- błotku i...może uda się nacisnąć spust migawki w odpowiedniej chwilii i w odpowiednim miejscu.
Pozdrawiam fotowidzących.


Odpowiedz z cytatem