Nigdy tam nie byłem. Nie znam tego miejsca. Po mapie widzę, że nie ma tam jakichś stromizm i dziur w ziemi :) Czyli rowerem można byłoby się poruszać. Nie zamierzam zjeżdżać ze szlaku. Nie jeżdżę też jak wariat i nie zamierzam rozjeżdżać ludzi. Zakładam zresztą, że będzie tam dosyć pustawo :) Ale zakaz jest zakazem i nie zamierzam go łamać, a jeśli jest tak, jak Kolega Ostatni_Mohikanin pisze ... ->
... to nie ma tematu. Dotrę tam pieszo. Rower zostawiam :) Dziękuję za odpowiedzi :)



Odpowiedz z cytatem