ja to bym pojechala do libuchory, tam gdzies zostawila auto, poszla na starostyne, polonina na pikuj, zeszla do husnego i wrocila do libuchory albo na dziko przez gorke (moze miejscowi doradza) albo potuptala droga przez matkiw do libuchory (moze by sie jakis stop zlapal)
opcja ta ma takie zalety ze mozna zobaczyc klimatyczna wies libuchora, odwiedzic tam knajpke, potem przejsc spory kawalek poloninami, gdzie co chwile inny widok, tu skalka, tu jagody, zobaczyc cerkiewke w husnym, knajpke a potem jest jeszcze szansa na podroz jakims lokalnym srodkiem transportu i tym samym integracji z miejscowymi :) no i nie trzeba isc dwa razy ta sama droga!



Odpowiedz z cytatem
Zakładki