"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Wczoraj znajoma przewodniczka opowiadała mi , że kilka dni temu miała wycieczkę we Wschodnie Bieszczady (parenaście osób, w tym kilku Francuzów) i zorganizowała im spanie w prywatnych domach w Libuchorze.
Spali na łóżkach pod puchowymi pierzynami, wieczorem domowa kolacja, a rano śniadanie. Największy szokprzeżyli Francuscy goście, którzy przed śniadaniem zobaczyli na stole sztakany z samogonkiem , i trzeba było to wypić.W rezultacie tak im się to potem spodobało ,że o mało co nie zostali
tam na stałe. Na pewno wrócą tam
Ostatnio edytowane przez joorg ; 28-09-2010 o 21:07
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)