Ale fajna zabawa pt. kto widział żółty szlak.
W dwóch wypowiedziach (Machoneya i Dziabki ) mamy dwie różne wersje , dwie różniące się od mojej.
Trzeba będzie zrobić kolejną wyprawę której celem będzie znalezienie tego szlaku.
W ubiegłym roku wychodziłem z Husnego na grań (na grań na wschód od Wielkiego Menczyła)
Nie było tam znaków szlaku, podobnie nie było na Wielkim Menczyle, pojawił się dopiero potem na grani łącznikowej w stronę Pikuja.
I tak prowadzi wyraźną ścieżką która prowadzi do dużej przełączki z charakterystycznym drzewem
hm.10.1_3989.jpghm.10.1_0679.jpg
.
Tu znika szlak (ale nie znika ścieżka w stronę Pikuja) Tutaj też odchodzi w dół wyraźna ścieżka w stronę Biłasowic.
Dlatego mówię, nie warto przejmować się szlakiem, trzeba otworzyć oczy i ścieżki same poprowadzą.
Szukając na siłę szlaku traci się mnóstwo czasu.


Odpowiedz z cytatem