Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy 1 2 3 4
Pokaż wyniki od 31 do 37 z 37

Wątek: Skąd najlepiej na Pikuja?

  1. #31

    Domyślnie Odp: Skąd najlepiej na Pikuja?

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Machoney pyta :

    Na długie jesienne wieczory polecam bajki np. takie jak ta.
    http://forum.bieszczady.info.pl/show...C3%B3lu-Pikuju
    To nie było złośliwe pytanie :)
    Pozdrowienia !

  2. #32
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,248

    Domyślnie Odp: Skąd najlepiej na Pikuja?

    Ale ja wcale tego nie odebrałem jako złośliwe.
    Raczej w kategoriach propozycji zorganizowania wyprawy pt Szukamy Szlaku na Szlaku.
    Można by w paru ludzi przeczesać tyralierą teren i wówczas jest szansa coś znaleźć.

  3. #33

    Domyślnie Odp: Skąd najlepiej na Pikuja?

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Ale ja wcale tego nie odebrałem jako złośliwe.
    Raczej w kategoriach propozycji zorganizowania wyprawy pt Szukamy Szlaku na Szlaku.
    Można by w paru ludzi przeczesać tyralierą teren i wówczas jest szansa coś znaleźć.
    Tylko żeby później każdy nie chciał swojego szlaku zaznaczać na mapie

  4. #34

    Na forum od
    08.2010
    Rodem z
    Krotoszyn/Kraków
    Postów
    14

    Domyślnie Odp: Skąd najlepiej na Pikuja?

    Droga społeczności!


    Znalazłem wreszcie wolną chwilę, żeby donieść, że pojechaliśmy na Pikuja i wróciliśmy żywi! ;-)


    Sam nie wiem gdzie to umieścić, ale w sumie nie ma być to relacja jako taka, a jedynie .. hmm.. krótki pościk po wyprawie z odniesieniem do niektórych spraw wcześniej omawianych (skąd wyjść itp.) :)



    No więc wbrew radom (za które skądinąd dziękujemy) postanowiliśmy wyjść z Biłasowicy – drogę stamtąd było wyraźnie widać na google maps (satelita), więc liczyliśmy, że będą mniejsze trudności, nie trzeba będzie iść na przełaj itd.
    I w sumie rzeczywiście jakoś bez błądzenia doszliśmy na Pikuja, choć to bardziej zasługa kolegi i jego właściwej orientacji (cokolwiek by to miało znaczyć :D). Był tam wprawdzie ten żółty szlak, ale - tak jak koledzy pisali – zaznaczony z rzadka, brakowało oznaczeń na rozdrożach.
    Niestety pogoda nie była rewelacyjna. Nie padało, ale zachmurzenie było. Sam wierzchołek w chmurze, która nie raczyła się ruszyć ani w tę, ani wewtę. No i widoczków z samego szczytu nie było prawie :( Choć ta poszarpana skała ledwo widoczna we mgle też ma swój klimat! Ale widoczki były wcześniej :) A brak wiatru miał też zaletę – na wierzchołku było względnie ciepło, nie odczuwało się aż tak zimna. Ale my tam i tak jeszcze wrócimy :) - przejść ze spokojem, przy dobrej pogodzie, no i przede wszystkim od północy, żeby zobaczyć tę długą połoninę.
    Tak w ogóle to pierwszy dzień miał być na odpoczynek i rekonesans. Właściwe łażenie miało być dnia drugiego. No ale wyszliśmy na ten zwiad o 14 (czasu pl) i szło tak dobrze, że postanowiliśmy atakować. Spieszyliśmy się przy tym, żeby nie wracać o zmroku. Chwilę przed 17 byliśmy na szczycie, szybkie zdjęcia tego mleka na wierzchołku, i wracaliśmy już do turbazy, zaszliśmy o 19.
    Następnego dnia rano pogoda bez większych zmian, więc decyzja o wcześniejszym odwrocie zapadła.
    Spaliśmy w drogiej chyba jak na tamte warunki turbazie-hoteliku (pokój z łazienką!) za 70 hr od osoby! A spod fasady zwodniczego luksusu wypełzła prawda pod postacią dykty (zamiast wyrwanej w tym miejscu deski) zapadającej się pod głową w łóżku!
    A ludzie w wiosce raczej mili. Elegancki sklepik, miła pani, która na końcu jeszcze życzyła nam szczesliwu coś tam...pewnie szerokiej drogi.
    Niestety nie obyło się bez przykrej przygody z ichnią milicją-drogówką o wymownej nazwie DAI. Zatrzymali nas w drodze powrotnej w Starym Samborze właściwie bez powodu (innego niż obca rejestracja) i chcieli zabrać kolegę (oczywiście trzeźwego – wypił wieczór wcześniej 1 piwko) na badanie alkomatem do Lwowa (bo w samochodzie nie mieli:/) i grozili mandatem 3500 hr! I na dość długo udawali nieprzekupnych, co nas dosyć przestraszyło. Chcieli gdzieś tam odholować samochód. A potem oczywiście skończyło się na 50 zł, co – jeśli się nie mylę, na Ukrainie jest dość wysoką łapówką, więc trafili na niezły łup. Dopiero potem w internecie wyczytaliśmy że takie numery są nagminne i najważniejsze to nie dać się zastraszyć.
    No, to tyle, nie zaśmiecam już wątku.
    Pozdrawiam!

  5. #35
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,248

    Domyślnie Odp: Skąd najlepiej na Pikuja?

    To świetnie że się nasze rady przydały.

  6. #36
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Skąd najlepiej na Pikuja?

    na zdjecia czekamy :)
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  7. #37

    Na forum od
    08.2010
    Rodem z
    Krotoszyn/Kraków
    Postów
    14

    Domyślnie Odp: Skąd najlepiej na Pikuja?

    Don Enrico, czy słusznie wyczuwam ironię z nutką goryczy? Ależ rady się przydały! Ten galimatias ze szlakami i ścieżkami - przez wszystkich inaczej opisywanymi - skłonił do dalszych poszukiwań! Zatem było to stymulujące! :D


    A co do zdjęć, wrzuciłem parę dla rodziny, jest tam mieszanka zdjęć robionych przeze mnie i kolegę:

    http://picasaweb.google.com/vunnsal/...ihkfm18ujm3QE#

    A co do milicji, czy ktoś z Was też miał takie nieprzyjemności z tymi łobuzami? To chyba łowcy łapówek, prawidziwi współcześni Beskidnicy!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Inwersja z Pikuja
    Przez don Enrico w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 122
    Ostatni post / autor: 23-11-2014, 23:13
  2. Z Pikuja na Ostra Horę
    Przez pioabram w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 03-10-2010, 20:13
  3. Najlepiej mieszkać w ... ?
    Przez Renato w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 26-07-2009, 21:13
  4. Samochodem na szczyt Pikuja
    Przez Basia Z. w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 11-06-2009, 20:46
  5. Skąd najlepiej na szlaki?
    Przez G.S. w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 17
    Ostatni post / autor: 11-07-2008, 00:26

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •