Don Enrico, czy słusznie wyczuwam ironię z nutką goryczy? Ależ rady się przydały! Ten galimatias ze szlakami i ścieżkami - przez wszystkich inaczej opisywanymi - skłonił do dalszych poszukiwań! Zatem było to stymulujące! :D


A co do zdjęć, wrzuciłem parę dla rodziny, jest tam mieszanka zdjęć robionych przeze mnie i kolegę:

http://picasaweb.google.com/vunnsal/...ihkfm18ujm3QE#

A co do milicji, czy ktoś z Was też miał takie nieprzyjemności z tymi łobuzami? To chyba łowcy łapówek, prawidziwi współcześni Beskidnicy!