Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 50

Wątek: Jesienne Karpaty Wschodnie.

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    O kurcze, ale bania!
    No, to się Bubie spodoba :)

  2. #2
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    dzieki za pomoc w odnalezieniu przeleczy tucholskiej! znaleziona- faktycznie nie bylismy tam bo nie wiedzielismy ze warto.....bo przynajmniej dwa razy przejezdzalismy 10km od tego miejsca bo przez nizne worota... coz znaczy niewiedza... byc tam i nie skrecic ..(teraz mnie skreca ze zlosci ) ale przynajmniej nastepnym razem juz tego bledu nie popelnimy!

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    O kurcze, ale bania!
    No, to się Bubie spodoba :)
    skad wiedzialas???

    jesli by sie dalo to ja bardzo przeladnie poprosze o jakas kropke na mapie z lokalizacja tego miejsca!!


    a jaka klimatyczna ta fota ze noclegu na dworcu w kostrinie!!


    a pani sklepowa w szerbowcu was nie czestowala winem "spiecnaz"? szerbowska jajecznica wybitnie kojarzy mi sie ze smakiem tego wina

    wogole to dawno nie czytalam o takim udanym wypadzie jak wasz!!! tyle zarabistych miejsc po drodze a nie tylko gory i gory....
    Ostatnio edytowane przez buba ; 14-10-2010 o 00:09
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  3. #3
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    No klimat był niezły, dodatkowo dla wentylacji zbiornik został kilka-kilkanaście razy przestrzelony z jakiejś broni (4-5mm stal, kałach pewnie dałby radę z bliska) :)

  4. #4
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    DZIEŃ 9:
    Wstaję o wschodzie słońca, chcę strzelić kilka fotek. Nie ma już takiego szronu jak poprzedniej nocy, pewnie kwestia wysokości. Pakujemy graty i wspinamy się na szczyt Równej. Spod naszej beczkowej siedziby wydawało się że to rzut beretem od szczytu ale trochę czasu nam zeszło na dojście.







    Naszym celem dzisiaj jest wieś Luta. Mieliśmy w palach iść do niej przez Lutańską Holicę ale jednogłośnie nie chce nam się schodzić na głęboką przełęcz by zaraz znowu kilkaset metrów do góry. Ścieżek do doliny żadnych nie widać. Idziemy drogą biegnącą w kierunku Ostrej Hory, liczymy na jakieś odbicie do Luty.



    Niestety droga sprowadza nas na Prełuki, czyli zapewne wróciliśmy tym rzekomym żółtym szlakiem z mapy, trasa by się zgadzała. W Prełukach posiłek przy solidnym stole pod bukiem. Idziemy dalej do Luty.



    Droga jest długa i mozolna wzdłuż doliny. Sama wieś Luta również niczego sobie, jedyne 12 km.







    Dochodzimy do centrum wsi, sklepik, piwko i Bob rozpytuje o transport. Autobusów dzisiaj już niet więc szukamy prywatnej komunikacji. 20km do Kostryny podwozi nas emerytowany milicjant, właściciel jednego z miejscowych sklepów. Jedziemy dużym rozklekotanym audi po wspaniałych dziurawych szosach. Niestety jest to już nas powrót z gór. Dojeżdżamy do stacji kolejowej, pociąg do Lwowa mamy po północy. Odwiedzamy sklep, nabieramy wody z najbliższego domostwa i rozbijamy obóz na dworcu w poczekalni. Poczekalnia to pusta sala bez okien ale w miarę czysto. Udaje mi się nawet przespać chwilę.





    Wsiadamy do pociągu, wagon pełny, za odpowiednią "dopłatą" dostajemy miejsca w sypialnym (nie pamiętam jak się fachowo nazywa), w przedziale jest gorąco jak w saunie, rozbieram się do podkoszulka, nie ma czym oddychać ale jakoś dojeżdżamy do Lwowa na 7 rano.
    I tak o to kończy się nasza kolejna wyprawa w Karpaty Wschodnie.

    Więcej zdjęć można zobaczyć pod linkiem:
    http://picasaweb.google.pl/coshoo/Ka...KMyeOVt6rB-QE#

    THE END
    Ostatnio edytowane przez coshoo ; 10-10-2010 o 18:21

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar krawc
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Tarnobrzeg
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    Opis sla rzeczy-skrotowy-zeby doznac pelni wrazen-trzeba tam byc
    Belze_Bob

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar krawc
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Tarnobrzeg
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    zapraszzmy






    zapraszamy za rok
    Belze_Bob

  7. #7
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    :)

    Czerwona kropka to miejsce przy potoczku z beczką:



    W Szerbowcu nie było prądu w sklepie i pani się gdzieś spieszyła więc wypiliśmy tylko po piwku bez wina Specnaz :(

  8. #8
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
    :)

    Czerwona kropka to miejsce przy potoczku z beczką:

    (
    kurcze... dwa kilometry stamtad bylismy bo schodzilismy w dol betonka a spalismy kolo bazy rakietowej..lalo jak szlag a trzeba bylo namioty stawiac bo baza nie bardzo sie nadawala na nocleg (np. woda po kostki)... taka beczke wtedy znalezc!! ojojjj!
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  9. #9
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    Cytat Zamieszczone przez Viwaldi68 Zobacz posta
    Piękna ta Twoja fotorelacja.
    Dzieki :)

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta
    kurcze... dwa kilometry stamtad bylismy bo schodzilismy w dol betonka a spalismy kolo bazy rakietowej..lalo jak szlag a trzeba bylo namioty stawiac bo baza nie bardzo sie nadawala na nocleg (np. woda po kostki)... taka beczke wtedy znalezc!! ojojjj!
    Beczka trochę już tam stoi sądząc po wyglądzie. Szkoda tylko że użytkownicy ją demolują (powyrywane deski na opał) bo w stanie pierwotnym musiała być super :)

  10. #10
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.


Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Karpaty Wschodnie - wrzesień 2011
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 53
    Ostatni post / autor: 07-01-2012, 11:25
  2. Październikowe Karpaty Wschodnie
    Przez krzychuprorok w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 06-11-2011, 22:43
  3. Karpaty Wschodnie
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 23-07-2011, 02:48
  4. Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
    Przez Rycho w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 112
    Ostatni post / autor: 18-04-2008, 13:12
  5. Karpaty Wschodnie Pokaz Slajdów
    Przez karpatika w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 28-02-2007, 00:57

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •