Czerwona kropka to miejsce przy potoczku z beczką:
(
kurcze... dwa kilometry stamtad bylismy bo schodzilismy w dol betonka a spalismy kolo bazy rakietowej..lalo jak szlag a trzeba bylo namioty stawiac bo baza nie bardzo sie nadawala na nocleg (np. woda po kostki)... taka beczke wtedy znalezc!! ojojjj!
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "