Pokaż wyniki od 1 do 10 z 50

Wątek: Jesienne Karpaty Wschodnie.

Mieszany widok

  1. #1
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    DZIEŃ 4:
    Budzę się o świcie, za oknem słyszę stukanie o blachodachówkę. Wychodzę na balkon, pada, góry w chmurach, Borżawę mamy z głowy. Jemy śniadanie, rodzi się nowy plan. Z Wołowca pójdziemy dawną granicą i zaatakujemy Pikuja z flanki. Może do tego czasu pogoda się poprawi, przy okazji będziemy szli po niższych górkach i jest szansa że nie będziemy w chmurach. Opuszczamy hotel, deszcz ustaje, z Bobem kupujemy sobie piwko na drogę i maszerujemy szosą na przełęcz nad Wołowcem.



    Na przełęczy odbijamy w drogę z betonowych płyt, według tablicy informacyjnej idziemy w kierunku jakiegoś zakładu przemysłowego związanego z gazem. Spostrzegamy jakieś żółte znaki turystyczne, znowu turystyka typu "zombie" nie wymagająca myślenia? Dobrze że znakarze nie byli ambitni i znaki są co jakiś kilometr. Wkrótce dochodzimy do "fabryki", mijamy bokiem, wchodzimy na drogę gruntową. Ładne widoki na okolicę.



    Idziemy drogą gruntową trawersując górkę, miejscami nawet widać słońce przez chmury hoho. Wkrótce dochodzimy do głównego grzbietu. Idzie się bardzo przyjemnie, do przełęczy Tucholskiej droga biegnie głównie widokowym łagodnym grzbietem.



    Zbliżamy się do przełęczy Tucholskiej, mijamy drewniane domki w ruinie, następnie jakieś betonowe zdewastowane i opuszczone budowle, potem opuszczoną niedokończoną drewnianą willę pasującą wielkością i wyglądem na schronisko, następnie nad samą przełęczą wielki betonowy budynek również opuszczony i w ruinie. Ma przy ścianach ustawione rusztowania, widać że chcieli go otynkować, w środku stropy z wielkiej płyty są pozapadane. Na przełęczy dopada nas deszcz. Jest około 14.00. Chowamy się pod iglaka, szukamy wody i miejsca do spania. 200m poniżej przełęczy Bob znalazł wodę i jakieś miejsce biwakowe z ławkami. Włóczymy się po okolicznych budynkach szukając dobrego miejsca noclegowego. Znajdujemy w końcu dosyć przytulny pokoik w betonowym opuszczonym zdewastowanym dziwolągu. Mamy nawet szyby w oknie, ławkę, stół i krzesło hohoho. Jedna szyba jest częściowo zbita i Bob łazi po budynku szukając odpowiednich materiałów do załatania.







    Późnym popołudniem zjawia się jakiś pan dozorca i pyta się co tutaj robimy, gadka szmatka, pan gdzieś dzwoni i mówi że "są turisty" i sobie idzie. Mamy obiekt dla siebie :)

    C.D.N.

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar krawc
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    Tarnobrzeg
    Postów
    180

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    " Bob łazi po budynku szukając odpowiednich materiałów do załatania".

    I oczywiscie znalazl, plyty z laminatu na scianie innego pokoju. I te plyty zagospodarowal , tzn przykryl dziure w szybie. A konsekwencje?.Wspomniany juz stroż obiektu po dokonaniu ogledzin dozorowanego mienia zwrocil uwage na niedobory elewacji . z pretensjami -gdzie sa plyty? Czy to aby nie my przykrylismy nimi okno?..Na zapewnienie ze tak juz bylo-odpuscil nam
    Ostatnio edytowane przez krawc ; 07-10-2010 o 17:01
    Belze_Bob

  3. #3
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    Cytat Zamieszczone przez coshoo Zobacz posta
    Zbliżamy się do przełęczy Tucholskiej, mijamy drewniane domki w ruinie, następnie jakieś betonowe zdewastowane i opuszczone budowle, potem opuszczoną niedokończoną drewnianą willę pasującą wielkością i wyglądem na schronisko, następnie nad samą przełęczą wielki betonowy budynek również opuszczony i w ruinie. Ma przy ścianach ustawione rusztowania, widać że chcieli go otynkować, w środku stropy z wielkiej płyty są pozapadane. Na przełęczy dopada nas deszcz. Jest około 14.00. Chowamy się pod iglaka, szukamy wody i miejsca do spania. 200m poniżej przełęczy Bob znalazł wodę i jakieś miejsce biwakowe z ławkami. Włóczymy się po okolicznych budynkach szukając dobrego miejsca noclegowego. Znajdujemy w końcu dosyć przytulny pokoik w betonowym opuszczonym zdewastowanym dziwolągu. Mamy nawet szyby w oknie, ławkę, stół i krzesło hohoho. Jedna szyba jest częściowo zbita i Bob łazi po budynku szukając odpowiednich materiałów do załatania.







    Późnym popołudniem zjawia się jakiś pan dozorca i pyta się co tutaj robimy, gadka szmatka, pan gdzieś dzwoni i mówi że "są turisty" i sobie idzie. Mamy obiekt dla siebie :)

    C.D.N.

    ten fragment zainteresowal mnie najbardziej :) mam wiec kilka pytan: betonowy dziwolag znajduje sie na samej przeleczy tucholskiej? wstyd przyznac- nigdy o niej nie slyszalam- gdzie ona dokladnie sie znajduje? czy moze w okolicy miejscowosci "tucholka" na polnoc od wolowca przy glownej drodze mukaczewo-stryj? niestety z tego rejonu mam tylko mape "zakarpacka oblast" a tam przelecze nie sa znaczone.. czy dziwolag znajduje sie przy jakiejs glownej drodze czy gdzies w lesie ze trudno go namierzyc?

    a pozostale budynki o ktorych piszesz znajduja sie na poludnie od przeleczy tucholskiej? na jakiej rozciaglosci sa te wszytskie budynki: drewniane domki, betonowe, to jakby schronisko.. czy dochodzi tam jakas droga jezdna czy tylko sciezka?

    bylabym wdzieczna za informacje bo nigdy nie bylam w tym rejonie (z wolowca szlam tylko na borzawe lub jechalam na turke, zdeniowo lub mizhirie) i jak masz jakies wiecej zdjec opuszczonych obiektow to tez z wielka checia poogladam :)

    Deszcz i zla pogoda w ukrainskich gorach tez ma nieraz swoje plusy- umozliwia noclegi w takich klimatycznych miejscach. Pare razy tylko dzieki burzy czy ulewie ekipa sie zgodzila na nocleg w ruinach.. przy ladnej pogodzie pewnie nikt by nie chcial.. z tego powodu w tym roku na bukowinie tez raz prawie modlilam sie o deszcz ale sie nie udalo... :(
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Karpaty Wschodnie - wrzesień 2011
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 53
    Ostatni post / autor: 07-01-2012, 11:25
  2. Październikowe Karpaty Wschodnie
    Przez krzychuprorok w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 06-11-2011, 22:43
  3. Karpaty Wschodnie
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 23-07-2011, 02:48
  4. Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
    Przez Rycho w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 112
    Ostatni post / autor: 18-04-2008, 13:12
  5. Karpaty Wschodnie Pokaz Slajdów
    Przez karpatika w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 28-02-2007, 00:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •