ten fragment zainteresowal mnie najbardziej :) mam wiec kilka pytan: betonowy dziwolag znajduje sie na samej przeleczy tucholskiej? wstyd przyznac- nigdy o niej nie slyszalam- gdzie ona dokladnie sie znajduje? czy moze w okolicy miejscowosci "tucholka" na polnoc od wolowca przy glownej drodze mukaczewo-stryj? niestety z tego rejonu mam tylko mape "zakarpacka oblast" a tam przelecze nie sa znaczone.. czy dziwolag znajduje sie przy jakiejs glownej drodze czy gdzies w lesie ze trudno go namierzyc?
a pozostale budynki o ktorych piszesz znajduja sie na poludnie od przeleczy tucholskiej? na jakiej rozciaglosci sa te wszytskie budynki: drewniane domki, betonowe, to jakby schronisko.. czy dochodzi tam jakas droga jezdna czy tylko sciezka?
bylabym wdzieczna za informacje bo nigdy nie bylam w tym rejonie (z wolowca szlam tylko na borzawe lub jechalam na turke, zdeniowo lub mizhirie) i jak masz jakies wiecej zdjec opuszczonych obiektow to tez z wielka checia poogladam :)
Deszcz i zla pogoda w ukrainskich gorach tez ma nieraz swoje plusy- umozliwia noclegi w takich klimatycznych miejscach. Pare razy tylko dzieki burzy czy ulewie ekipa sie zgodzila na nocleg w ruinach.. przy ladnej pogodzie pewnie nikt by nie chcial.. z tego powodu w tym roku na bukowinie tez raz prawie modlilam sie o deszczale sie nie udalo... :(






ale sie nie udalo... :(
Odpowiedz z cytatem