Pokaż wyniki od 1 do 10 z 50

Wątek: Jesienne Karpaty Wschodnie.

Widok wątkowy

  1. #12
    Kronikarz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2015
    Awatar coshoo
    Na forum od
    09.2004
    Postów
    690

    Domyślnie Odp: Jesienne Karpaty Wschodnie.

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Ciekawe, co to było. Wyglada trochę jak jakis dom wypoczynkowy.
    Ano też się nad tym zastanawialiśmy. W budynku brak instalacji c.o., kibelek i łazienka były na zewnątrz wspólna dla piętra, ściany cieniutkie. Jak na mój gust jakiś sezonowy dom rekreacyjny. Zastanawia mnie tylko czego pilnują ci dozorcy jak to totalna ruina :)

    DZIEŃ 5:
    Poranek. Wyglądam na świat, pochmurno ale nie pada. Pakowanie, śniadanko. Tuż przed naszym wyjściem przychodzi kolejny dozorca z dwoma psiakami. Częstuje nas jabłkami, prawdziwymi jabłkami, nie tym sztucznym szajsem co teraz w sklepach można kupić. Czas w drogę. Kolejny dzień wędrówki po dawnej granicy PL. Początkowo widokowym grzbietem. Mijamy pomnik z okazji czegoś (ktoś wie?).



    Droga coraz częściej leci lasem, mokro, kałuże, krzaczory, mylne drogi....



    Z daleka już słyszymy samochody na przełęczy Beskid nad Latorką ale dojście do przełęczy wcale nie jest takie proste. Ostatni odcinek tuż przed przełęczą to niezła dżungla. Znaki żółte w tym miejscu są wyjątkowo gęsto a i tak łatwo zgubić drogę. Ścieżka ledwo widoczna, pomimo szlaku chaszczowanie na całego przez mokry las. Zbliżamy się do przełęczy, z daleka widzimy już budynki. Pozostał ostatni odcinek przez krzaczory zakończony podmokłym terenem. Wychodzimy na drogę "lekko" ubłoceni i przemoczeni. A droga przez tą przełęcz nie byle jaka, istna autostrada ruchliwa jak w mieście. Wchodzimy do baru, piwko i jakiś obiadek. Bobowi zepsuł się zamek w ochraniaczu i marzy mu się hotel. Ja z Hontas prostujemy jego myśli :P
    Boba dobiła pani kelnerka która do ryby przynosi mu kaszę gryczaną zamiast frytek. W Bobie się gotuje :D Najedzeni i wypici ale dalej mokrzy wychodzimy z baru i wio dalej wzdłuż dawnej granicy. Droga już nie biegnie krzaczorami tylko ładnymi połoninnymi górkami.



    Idziemy tak sobie podziwiając widoki i szukając miejsca na biwak. Obóz rozbijamy ostatecznie na grzbiecie granicznym na wysokości Miszkarowic.



    Panorama z miejsca biwaku:
    http://www.vimeo.com/15657452

    Rozpalamy ognisko, jest ciepło i przyjemnie, Bobowi schną buty i poprawia mu się humor :) Następnego dnia czeka nas Pikuj, ciekawe jaka będzie pogoda?



    C.D.N.
    Ostatnio edytowane przez coshoo ; 08-10-2010 o 14:59

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Karpaty Wschodnie - wrzesień 2011
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 53
    Ostatni post / autor: 07-01-2012, 11:25
  2. Październikowe Karpaty Wschodnie
    Przez krzychuprorok w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 06-11-2011, 22:43
  3. Karpaty Wschodnie
    Przez coshoo w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 23
    Ostatni post / autor: 23-07-2011, 02:48
  4. Uprawnienia przewodników - Karpaty Wschodnie
    Przez Rycho w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 112
    Ostatni post / autor: 18-04-2008, 13:12
  5. Karpaty Wschodnie Pokaz Slajdów
    Przez karpatika w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 28-02-2007, 00:57

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •