Ano też się nad tym zastanawialiśmy. W budynku brak instalacji c.o., kibelek i łazienka były na zewnątrz wspólna dla piętra, ściany cieniutkie. Jak na mój gust jakiś sezonowy dom rekreacyjny. Zastanawia mnie tylko czego pilnują ci dozorcy jak to totalna ruina :)
DZIEŃ 5:
Poranek. Wyglądam na świat, pochmurno ale nie pada. Pakowanie, śniadanko. Tuż przed naszym wyjściem przychodzi kolejny dozorca z dwoma psiakami. Częstuje nas jabłkami, prawdziwymi jabłkami, nie tym sztucznym szajsem co teraz w sklepach można kupić. Czas w drogę. Kolejny dzień wędrówki po dawnej granicy PL. Początkowo widokowym grzbietem. Mijamy pomnik z okazji czegoś (ktoś wie?).
Droga coraz częściej leci lasem, mokro, kałuże, krzaczory, mylne drogi....
Z daleka już słyszymy samochody na przełęczy Beskid nad Latorką ale dojście do przełęczy wcale nie jest takie proste. Ostatni odcinek tuż przed przełęczą to niezła dżungla. Znaki żółte w tym miejscu są wyjątkowo gęsto a i tak łatwo zgubić drogę. Ścieżka ledwo widoczna, pomimo szlaku chaszczowanie na całego przez mokry las. Zbliżamy się do przełęczy, z daleka widzimy już budynki. Pozostał ostatni odcinek przez krzaczory zakończony podmokłym terenem. Wychodzimy na drogę "lekko" ubłoceni i przemoczeni. A droga przez tą przełęcz nie byle jaka, istna autostrada ruchliwa jak w mieście. Wchodzimy do baru, piwko i jakiś obiadek. Bobowi zepsuł się zamek w ochraniaczu i marzy mu się hotel. Ja z Hontas prostujemy jego myśli :P
Boba dobiła pani kelnerka która do ryby przynosi mu kaszę gryczaną zamiast frytek. W Bobie się gotuje :D Najedzeni i wypici ale dalej mokrzy wychodzimy z baru i wio dalej wzdłuż dawnej granicy. Droga już nie biegnie krzaczorami tylko ładnymi połoninnymi górkami.
Idziemy tak sobie podziwiając widoki i szukając miejsca na biwak. Obóz rozbijamy ostatecznie na grzbiecie granicznym na wysokości Miszkarowic.
Panorama z miejsca biwaku:
http://www.vimeo.com/15657452
Rozpalamy ognisko, jest ciepło i przyjemnie, Bobowi schną buty i poprawia mu się humor :) Następnego dnia czeka nas Pikuj, ciekawe jaka będzie pogoda?
C.D.N.








Odpowiedz z cytatem