kurcze... dwa kilometry stamtad bylismy bo schodzilismy w dol betonka a spalismy kolo bazy rakietowej..lalo jak szlag a trzeba bylo namioty stawiac bo baza nie bardzo sie nadawala na nocleg (np. woda po kostki)... taka beczke wtedy znalezc!! ojojjj!
Beczka trochę już tam stoi sądząc po wyglądzie. Szkoda tylko że użytkownicy ją demolują (powyrywane deski na opał) bo w stanie pierwotnym musiała być super :)