Poruszę jeszcze jedną sprawę - te rzekome pożal się Boże "lekarstwa", zwłaszcza te z Białowieży - "miodówka", lub "sosnówka" na kaszel, jak również inne.
Jeżeli to miały być lekarstwa - to dlaczego rano po nich tak źle się czułam ?
B.
Poruszę jeszcze jedną sprawę - te rzekome pożal się Boże "lekarstwa", zwłaszcza te z Białowieży - "miodówka", lub "sosnówka" na kaszel, jak również inne.
Jeżeli to miały być lekarstwa - to dlaczego rano po nich tak źle się czułam ?
B.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)