Wróciłem z czegoś co nazywali RIMB. Miał to być rajd. Jeszcze się zastanawiam co to jest ten RIMB czy to Rozpacz I Marna Biba.
Po pierwsze :Kto wymyślił żeby na rajdzie gdziekolwiek chodzić?.Po jakiś krzakach i to jeszcze pod góre.Jakieś robactwo mnie podgryzało.
Po drugie : Kto zeżarł wszystkie pierogi?
Po trzecie : Nie było nawet się "wody gazowanej" z kim napić. Wszyscy poszli po bajce spać.
A wogule to się zmęczyłem.


Odpowiedz z cytatem